Polska kontra eurowirtual

Piszę te słowa z europarlamentu tuż po debacie z udziałem Mateusza Morawieckiego. Przemówienie polskiego premiera 21 razy przerywały oklaski. Umocnił on przekonanych, a może także zachęcił do odwagi tych europosłów z innych krajów, którzy ukradkiem przyznają nam rację i składają gratulacje. Coraz śmielej jednak część z nich zaczyna o tym mówić publicznie – także tu, w PE. Nie brakowało jednak groteski. Przewodnicząca Komisji Europejskiej pouczająca nas o polskiej historii wręcz prowokuje, aby porozmawiać o historii Niemiec. Cóż, może tym bardziej warto to robić. Były szef liberałów w PE Belg Guy Verhofstadt odwoływał się do… końca XVIII w. i zniknięcia Polski z mapy Europy. Nie zauważył przy tym roli

     

58%
pozostało do przeczytania: 42%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze