Granica i dziennikarze

Muszę przyznać, że jestem rozdarty, jeśli chodzi o dostęp do wschodniej granicy dla polskich dziennikarzy. Oczywiście racjonalne są argumenty za tym, że dzisiejsza sytuacja pozostawia informacyjną lukę, w którą wchodzą białoruskie służby. Widać to po relacjach CNN, których dziennikarz sprawia wrażenie zaskoczonego tym, że migranci znaleźli się nad granicą, i mówi, że prawdopodobnie stało się to za zgodą władz Rosji i Białorusi. No, naprawdę odkrywcze. Nie jestem jednak pewien, czy polskie media są w stanie uzupełnić lukę informacyjną. Pierwsze tygodnie kryzysu na granicy pokazały, że nie. Dziennikarze stacji komercyjnych nie zachowywali bezstronności i robili ustawki z politykami opozycji, którzy wdawali się w awantury z funkcjonariuszami

     

63%
pozostało do przeczytania: 37%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze