Coś więcej niż wyzwanie

Ekstremalne pielgrzymowanie od kilku lat przeżywa swój rozkwit. Dwóch Dolnoślązaków pojechało samotnie na rowerze do grobu św. Jakuba w Santiago de Compostela w Hiszpanii. Dlaczego zdecydowali się przebyć w ten sposób prawie 4 tys. km?

Łukasz Rataj wyruszył sam sprzed swojego kościoła parafialnego pw. św. Augustyna we Wrocławiu. Codziennie przez około dziewięć godzin pokonywał między 150 a 200 km. Cały swój bagaż miał przytwierdzony do roweru. – Kilka lat temu zafascynowałem się dłuższymi wyprawami, ale jednocześnie szukałem nie tylko przygody, lecz też umocnienia duchowego. Przyszło mi do głowy Santiago de Compostela. Zapaliłem się, czytałem artykuły, że młodzi mężczyźni w dawnych czasach wyruszali do grobu św. Jakuba Apostoła od drzwi domu albo

     

18%
pozostało do przeczytania: 82%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze