Krótka pamięć opozycji

Gdy za poprzedniej kadencji rządu Prawa i Sprawiedliwości Polska wyszła z inicjatywą wzmocnienia wschodniej flanki NATO (Warszawa–Bukareszt–Ankara), pewnie mało kto w Kwaterze Głównej Paktu Północnoatlantyckiego zdawał sobie sprawę, jak ważna za parę lat będzie wschodnia granica NATO – jak określają to Anglosasi – czy OTAN, jak nazywają go Francuzi. Inicjatywa prezydenta Andrzeja Dudy, przedstawiona w rozmowie z sekretarzem generalnym Paktu, byłym premierem Norwegii Jensem Stoltenbergiem, wzmocnienia wschodniej flanki przez zwiększenie obecności militarnej zwłaszcza w powietrzu, jest polską odpowiedzią na to, co dzieje się na granicy Białorusi z Polską, ale też Litwą i Łotwą, oraz na koncentrację wojsk Rosji na granicy z Ukrainą i

     

62%
pozostało do przeczytania: 38%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze