Wsparcie dla mediów Strefy Wolnego Słowa jest niezmiernie ważne! Razem ratujmy niezależne media! Wspieram TERAZ » x

Nyköping – miasteczko, którego nie ma

Dodano: 13/04/2012 - Numer 182 - 13.04.2012
Nieznająca smaku wielkomiejskich pokus osada północnego wybrzeża Morza Bałtyckiego, z wyludnionymi uliczkami, kilkoma sklepikami, kościółkiem, ratuszem. I czymś tam jeszcze. Nieważne. To miejsce dla tych, którzy wychodzą z domu, wiedząc, że chcą dokądś iść, ale nie są pewni, dokąd. – Ale właściwie po co? – słowa jak z déjà vu, wracające niczym bumerang. Pytanie pojawiające się, ilekroć opowiadam w zaufaniu o swoim zamiarze odwiedzin tego szwedzkiego miasteczka. – A jakoś tak. Wydaje mi się, że znajdę tam coś inspirującego. Coś subtelnie beztroskiego – szukam wymijającej wymówki, bo tak naprawdę sam nie znam odpowiedzi. I tak w kółko. – Ale przecież tam nic nie ma. Nic. Rozumiesz? To dziura, jakich mało – najśmieszniejsze w tym wszystkim, że ja całkowicie zgadzam się z tymi opiniami. Mimo
     

21%
pozostało do przeczytania: 79%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze