Wsparcie dla mediów Strefy Wolnego Słowa jest niezmiernie ważne! Razem ratujmy niezależne media! Wspieram TERAZ » x

Jak bardzo jesteśmy sobie potrzebni

Dodano: 03/03/2022 - Numer 3130 - 03.03.2022

Spotykamy ich dziś na dworcach, na przejściach granicznych, w pociągach. Mamy ochotę ścierać wszystkie łzy z twarzy dzieci i matek. Spieszymy z pomocą. Ci, których zmuszono do ucieczki z własnych domów, oderwano od mężów, ojców, synów, są nam bliscy. Chcemy ulżyć ich cierpieniom. Ale jacy to ludzie? Co naprawdę o nich wiemy?

Pierwszych Ukraińców spotkałam w latach mojego dzieciństwa, podczas wakacji w Bieszczadach. Wtedy były one dzikie i wyludnione. Któregoś dnia szliśmy z rodzicami dłużej niż zwykle, tak przed siebie, bo pogoda była piękna, krajobrazy urocze i nikomu nie chciało się wracać. Po minięciu opuszczonej wsi dostrzegliśmy niewielki dymek na horyzoncie. W kotlince stały zabudowania jakby żywcem wyjęte z

     

9%
pozostało do przeczytania: 91%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze