Od kapitalizmu do gospodarki planowej

Dodano: 04/03/2022 - Numer 3131 - 04.03.2022
fot.
fot.

Biografie \ Stanisław Grabski – twórca podstaw zdrowej gospodarki

Pochodzący z ziemiańskiej rodziny zwolennik zaangażowania jak najszerszych mas ludowych w życie państwa i narodu. Aktywny socjalista, krytykowany przez doktrynerów, a zarazem apologeta kapitalizmu, który po latach uzna konieczność tworzenia gospodarki planowej. To bogata i pełna pozornych sprzeczności biografia jednego z najwybitniejszych polskich ekonomistów – Stanisława Grabskiego.

Stanisław Grabski urodził się 5 kwietnia 1871 r. w Borowie nad Bzurą na ziemi łęczyckiej, w ziemiańskiej rodzinie Feliksa i Stanisławy z Mittelstaedtów. Poglądy i sądy głoszone przez ojca, jak wskazuje sam Grabski, wpłynęły w istotnym stopniu na jego myśl. Koncentrowały się one wokół przyczyn upadku powstania styczniowego. Feliks z jednej strony upatrywał w Prusach największego wroga Polski, odpowiedzialnego w pewnym stopniu za upadek zrywu, a z drugiej strony argumentował, że powstanie „nie mogło się udać z powodu zbyt słabego udziału w nim ludu wiejskiego”.

„W ogóle ojciec był szczerym republikaninem i demokratą, jak wówczas mówiono – chłopomanem” – pisze o Feliksie Stanisław w swoich „Pamiętnikach”.

Matka starała się dać dzieciom jak najlepsze wykształcenie, a jak przypomina sam Grabski, w jej rodzinie panowały „wybitne tendencje intelektualistyczne”. Stryjem Stanisława był bowiem Jan Mittelstaedt, ekonomista, powstaniec styczniowy, a dalszym krewnym – Ignacy Zakrzewski, historyk związany z poznańskim środowiskiem naukowym, poseł na sejm pruski.

Stanisław Grabski podkreślał, że pomimo nasilającej się po powstaniu styczniowym rusyfikacji polskie domy inteligenckie i ziemiańskie „były ściśle zamknięte dla wszystkich rosyjskich wpływów”. Wychowany w duchu martyrologii powstańczej i refleksji nad niepowodzeniem zrywu, Stanisław od młodych lat angażował się w działalność niepodległościową.

„Socjalizm przyjąłem bardziej uczuciowo”

W czasach gimnazjalnych wykazywał zafascynowanie ideami socjalistycznymi, szczególnie w kontekście wybicia się Polski na niepodległość i – jak sam pisał w „Pamiętnikach” – „w powszechnej rewolucji społecznej, znoszącej wszelką niesprawiedliwość i wszelki ucisk człowieka przez człowieka, ujrzałem siłę, która jedynie może złamać potęgę trzech mocarstw zaborczych i położyć kres niewoli naszego narodu” (S. Grabski, „Pamiętniki”). Grabski przyznawał, że „socjalizm przyjął bardziej uczuciowo niż rozumowo”.

Stanisław Grabski wyrażał przekonanie, że w czasach sobie współczesnych przeciętny Polak, „niezależnie od tego, z jakiej warstwy społecznej pochodził, czuje się o wiele silniej zespolony uczuciowo z całością narodu polskiego niż z klasą, do której rodzice jego należeli” (S. Grabski, „Pamiętniki”). Dostrzegał silną potrzebę zawarcia w programie polskich socjalistów postulatu niepodległości Polski. Ubolewał nad tym, że w środowiskach młodych socjalistów dominowało przeświadczenie, że dopiero światowa rewolucja społeczna, która zniszczy imperia zaborców, przyniesie wolność narodowi polskiemu i innym narodom, za to nie był w ogóle podnoszony tam temat walki o odzyskanie niepodległości.

W 1890 r., w trakcie studiów, wstąpił do Związku Robotniczego i zajął się organizacją tajnych związków zawodowych. Rok później rozpoczął swoją działalność publicystyczną, pisząc w „Głosie”. W tym samym 1891 roku, po przybyciu do Berlina, objął redakcję „Gazety Robotniczej” i przypadło mu w udziale, jak sam twierdzi, kierowanie polskim socjalistycznym ruchem robotniczym w Niemczech. W „Gazecie Robotniczej” opublikował cykl artykułów, w których wskazywał, że socjaliści „nie mogą odkładać sprawy niepodległości do chwili całkowitego załamania się ustroju kapitalistycznego” (S. Grabski, „Pamiętniki”). Poglądy Grabskiego przez idealistycznych socjalistów były oceniane jako herezja, a on sam krytykowany za „przemycanie” do programu socjalistycznego „patriotnictwa”. W takim duchu zachowany był zaadresowany do Stanisława Grabskiego karcący list, pod którym widniały podpisy m.in. Juliana Marchlewskiego czy Róży Luksemburg.

Część środowiska jednak solidaryzowała się z „socjalpatriotycznymi” poglądami Grabskiego, m.in. środowisko skupione wokół czasopisma „Przedświt” oraz Ignacy Daszyński. Idee pierwszeństwa walki o niepodległość legły u podstaw zawiązanego w 1892 r. Związku Zagranicznego Socjalistów Polskich (ZZSP), którego Stanisław Grabski był współzałożycielem. ZZSP uważany jest za pierwocinę Polskiej Partii Socjalistycznej (PPS).

Krytykował filozofię materialistyczną i doktrynę społeczno-filozoficzną Karola Marksa i Fryderyka Engelsa. Podważał też obronę ateizmu i, choć sam raczej nie był człowiekiem nadzwyczaj wierzącym, sprzeciwiał się atakowaniu religii. Oceniał, że wiara i religia stanowią ważny element polskiej tożsamości narodowej.

Twierdził, że marksizm będzie przeszkodą w dotarciu PPS do ludu wiejskiego, czym ściągnął na siebie mocną krytykę wewnątrz stronnictwa. Uważał, że podsycanie walki klas w środowiskach wiejskich sprzyja propagandzie rosyjskiej. Był to koniec działalności Stanisława Grabskiego w strukturach PPS, gdyż jak sam stwierdził, „za daleko odszedł ideowo od partii”.

„Ja uważam stronnictwo za środek, za metodę postępowania, wy za cel, a naród za środowisko działania” – napisał w liście skierowanym do kierownictwa PPS. Podkreślił w nim, że wierzy, iż środowisko polskich socjalistów dojdzie „do ideału chłopa i robotnika obywatela kochającego ojczyznę” (S. Grabski, „Pamiętniki”). Był rok 1901.

W kolejnych latach Stanisław Grabski, oddalając się od PPS, zbliżył się istotnie do środowiska Ligi Narodowej. W 1906 r. został sekretarzem Koła Polskiego w rosyjskiej Dumie Państwowej, a rok później wiceprezesem Stronnictwa Narodowo-Demokratycznego w Galicji. Politycznie był „endekiem typu liberalnego”, wyróżniającym się znajomością sytuacji i życia klasy robotniczej i chłopskiej. Był – wewnątrz endecji – dość krytycznie nastawiony do postulatów środowiska „ziemiańskiego”. W okresie pierwszej wojny światowej był członkiem paryskiego Komitetu Narodowego Polskiego.

Spór „historyków” i „klasyków”

Stanisław rozpoczął studia na Uniwersytecie Warszawskim, jednak w 1891 r. wyjechał do Niemiec, gdzie został słuchaczem i uczestnikiem seminarium prowadzonego na Uniwersytecie Berlińskim przez Gustawa von Schmollera, zaliczanego do tzw. młodszej szkoły historycznej. Grabski zaliczył Schmollera do grona „socjalistów z katedry”, którzy „propagowali program reform społecznych, które by nie naruszając podstaw ustroju kapitalistycznego, poprawiły gruntownie byt robotników” (S. Grabski, „Pamiętniki”).

Niemieccy przedstawiciele szkoły historycznej krytykowali szkołę klasyczną za jej zbyt generalizujący charakter, odrzucając teorię, według której to zysk stoi u podstaw działania wszystkich działalności gospodarczych. Gospodarka, zdaniem „historyków”, może być oceniana przez pryzmat czasów i etapów, przez które ewoluowała, i jej bezwzględna, wyizolowana ocena jest niemożliwa.

Schmoller w swojej koncepcji wyróżnił pięć okresów: gospodarstw rolniczych, gospodarki miejskiej, państw o średnich obszarach, większych państw narodowych oraz nowych kolonizatorskich państw światowych. Grabski krytykował ten podział, twierdząc, że odnosi się tylko do historii Niemiec, i zarzucając mu historyczny monizm (S. Grabski „Ekonomia społeczna” t. 8). W „Pamiętnikach” określił Schmollera mianem „teoretyka niemieckiego imperializmu”, wskazując, że jego zdaniem „naród niemiecki ma wszelkie dane” do stworzenia państwa światowego. Wykłady Schmollera cieszyły się dużą aprobatą ze strony niemieckich studentów (S. Grabski, „Pamiętniki”).

Grabski w swoich koncepcjach ekonomicznych kierował się zasadami szkoły historycznej. Krytycznie oceniał szkołę liberalną, podważając możliwość „wyodrębnienia zjawisk ekonomicznych z całokształtu życia społecznego”.

Stanisław Grabski opuścił Berlin w 1892 r., ponieważ groziło mu aresztowanie w związku z jego publicznymi występami na zgromadzeniach. Kontynuował studia w Paryżu, a następnie w Szwajcarii.

W końcówce lat 90. XIX w. i w latach kolejnych Grabski skupił się w dużej mierze na pracy naukowej. Wśród publikacji z tamtych lat warto wymienić m.in. studium poświęcone Fryderykowi Skarbkowi, jednemu z prekursorów polskiej myśli ekonomicznej. Stanisław Grabski starał się przedstawić Skarbka jako pioniera nurtu socjologicznego w ekonomii na gruncie europejskim. Określał system wypracowany przez Fryderyka Skarbka jako „narodowy” i „społeczny”, dowodząc związków jego myśli z myślą Friedricha Lista, uznawanego za twórcę niemieckiej szkoły historycznej (S. Wójcik, „Stanisław Grabski a Fryderyk Skarbek”).

W opublikowanym w 1900 r. „Przyczynku do teorii poznania zjawisk społeczno-gospodarczych” Grabski przedstawił teorię, że badania zjawisk społeczno-ekonomicznych opierać trzeba o „znajdującą się w ciągłej ewolucji psychologię zbiorową”, co pozostało w relacji z teoriami głoszonymi przez szkołę historyczną.

W 1901 r. powrócił do Polski i rozpoczął pracę na Uniwersytecie Jagiellońskim. Zaczął angażować się w życie społeczno-gospodarcze, próbując m.in. wprowadzić znane w Szwajcarii spółdzielnie mleczarskie. W 1905 r. objął stanowisko referenta spraw agrarnych w Wydziale Krajowym we Lwowie oraz katedrę ekonomii politycznej Akademii Rolniczej w Dublanach. W 1910 r. objął katedrę ekonomii społecznej na wydziale prawnym Uniwersytetu Lwowskiego.

W wolnej Polsce

Po odzyskaniu niepodległości przez Polskę Grabski wciąż angażował się w działalność polityczną. W roku 1920 wszedł w skład delegacji na rokowania pokojowe z sowiecką Rosją, zakończone w 1921 r. podpisaniem traktatu ryskiego. Stanisław Grabski, jak liczna endecka część delegacji, był zwolennikiem modelu inkorporacyjnego, który zakładał asymilację mniejszości narodowych.

Podczas wyborów parlamentarnych do Sejmu Ustawodawczego w 1919 r. otrzymał mandat poselski z ramienia Związku Ludowo-Narodowego, a trzy lata później, w 1922 r., ponownie zasiadł w ławach poselskich jako parlamentarzysta Chrześcijańskiego Związku Jedności Narodowej. Po zakończeniu kadencji w 1927 r. zrezygnował z dalszego ubiegania się o mandat posła na Sejm RP.

W roku 1923 oraz w latach 1925–1926 w czterech rządach sprawował urząd ministra ds. wyznań religijnych i oświecenia publicznego. W swojej aktywności ministerialnej znany jest przede wszystkim z tzw. lex Grabski, czyli ustawy regulującej szkolnictwo dla mniejszości narodowych. Wprowadzała ona szkoły dwujęzyczne zamiast szkół narodowych dla mieszkających w Polsce mniejszości (m.in. ukraińskiej). Jednocześnie pozwalała mniejszościom na zwracanie się w mowie własnej do urzędów administracji publicznej.

W kierunku gospodarstwa społecznego

Stanisław Grabski zakładał, że to całe społeczeństwo buduje „działalność w sposób zorganizowany i z punktu widzenia realizacji wspólnych, społecznych celów, pojęć i zasad”. W „Ekonomii społecznej” użyje pojęcia „gospodarstwa społecznego”, co rozumie jako wynik oddziaływania na siebie wzajemnie jednostek i czynników, w których dane jednostki funkcjonują. To gospodarstwa indywidualne zależą od gospodarstwa społecznego i jego organizacji w danym czasie, a nie odwrotnie. Gospodarstwa indywidualne nie nastawiają się w pierwszym rzędzie na konsumpcję i zaspokojenie własnych potrzeb, ale stworzenie wartości (pracy, towaru) dla gospodarstwa społecznego. Ten pogląd stawiał Grabskiego w opozycji do szkoły klasycznej, której model indywidualistyczny oceniał krytycznie jako ograniczony i nieperspektywiczny (S. Wójcik, „Stanisław Grabski jako teoretyk społeczno-polityczny”).

„Nie współżycie gospodarcze (…) powstaje z życia indywidualno-gospodarczego, lecz życie indywidualno-gospodarcze rozwija się stopniowo ze współżycia gromad ludzi”, łączących się „w zorganizowane i planowo działające wspólnoty” nie materialnie, lecz psychologicznie – twierdzi Stanisław Grabski (S. Grabski, „Pamiętniki”).

Po 1918 r. Stanisław Grabski podkreślał konieczność przejścia polskiej gospodarki z fazy kapitalizmu biernego, gdzie sektor prywatny pozostaje w dużej mierze w rękach zagranicznych właścicieli, a społeczeństwo poddaje się biernie regułom rynku, do fazy kapitalizmu czynnego, gdzie rośnie zaangażowanie w produkcję.

Do głównych przeszkód, które stały przed Polską na jej drodze do gospodarczego rozwoju, zaliczył słaby przemysł, dużą migrację zarobkową, koncentrację ludności w miastach przy jednoczesnym przeludnieniu wsi, przestarzałe rolnictwo i nadmierną parcelację gruntów, a także bardzo dużą rozpiętość płac, nożyce cenowe oraz ograniczoną kreatywność grupy zamożnych.

Grabski wskazywał na potrzebę reformy rolnej, stworzenia licznej bogatej warstwy ludności na wsiach oraz silnego „stanu średniego”. W koncepcji Stanisława Grabskiego ważną rolę zajmuje industrializacja oraz rozwój małej i średniej przedsiębiorczości. Wzrost wytwórczości zmieniłby znacząco liczbę zatrudnionych w produkcji rolnej, którą – jak twierdził Grabski – zajmuje się „zbyt wiele ludności”. Przemysł rozwiązałby problem przeludnienia wsi.

W 1919 r. podczas posiedzenia Sejmu podkreślał znaczenie jak najszerszego w swoim zasięgu postępu gospodarczego i cywilizacyjnego, powszechnego dobrobytu oraz „sprawiedliwości społecznej z ducha religii Chrystusowej płynącej”.

Grabski po odzyskaniu niepodległości podkreślał, jak duże znaczenie dla rozwoju krajowej gospodarki ma uzyskanie dostępu do morza oraz przyłączenie katowickiego okręgu przemysłowego. Jednak już w 1923 r. opublikowana została jego książka „Uwagi o bieżącej historycznej chwili Polski”, w której dał wyraz „głębokiej troski” o przyszłość kraju. Wskazywał on w niej – obok pilnej potrzeby uprzemysłowienia kraju – na konieczność zmiany na poziomie społecznym, w tym „zespolenie się inteligencji zawodowej z polskim mieszczaństwem, porzucając tradycje kultury szlacheckiej, będącej już szkodliwym przeżytkiem”, i politycznym, z uwzględnieniem znaczenia samorządów lokalnych (S. Grabski, „Pamiętniki”). W ekspansji przemysłowo-handlowej na rynki światowe Grabski upatrywał w państwie narodowym podstawy „mocarstwowych dążeń Polski” (S. Grabski, „Pamiętniki”). Zdaniem Grabskiego dobrobyt jest pojęciem szerszym niż tylko definiowanym przez wielość dóbr materialnych i składają się na niego również aspekty prawne, polityczne i etyczne.

Stanisław Grabski dostrzegał kluczową rolę czynnika polskiego w dokonywanych przemianach i uniezależnianiu się od obcego kapitału, w szczególności niemieckiego. Diagnozował jednak ponuro, że „jedyną naszą przewagą, którą możemy wykorzystać w walce konkurencyjnej o zagraniczne rynki zbytu, to niższa skala życiowa i taniość siły roboczej” (S. Grabski „Ekonomia społeczna”).

Powrót do pracy naukowej

W 1927 r. Stanisław Grabski w pełni powrócił do pracy naukowej na Uniwersytecie Jana Kazimierza we Lwowie. Wówczas rozpoczął pracę nad podręcznikiem akademickim, obecnie znanym jako „Ekonomia społeczna”, który został podzielony przez autora na 10 tomów. Publikacja ta uznawana jest za dzieło programowe i jedno z największych w dorobku Grabskiego. Pierwszych pięć tomów – „Socjologiczne podstawy ekonomii”, „Rozwój nauki ekonomii społecznej”, „Zasadnicze pojęcia społeczno-gospodarcze”, „Gospodarstwo i przedsiębiorstwo”, „Rynek” – ukazało się w roku 1927, dwa kolejne – „Kapitał” i „Stosunki robotnicze” – w 1928 r., w 1929 – „Ustroje społeczno-gospodarcze”, a rok później – „Współczesny kapitalizm”. Ostatnia, dziesiąta część „Ekonomii społecznej” opublikowana została w 1933 r., po pierwszych latach wielkiego kryzysu gospodarczego, i nosiła tytuł „Dążenia rozwojowe współczesnego kapitalizmu”.

Grabski ocenił, że po pierwszym okresie rozwoju kapitalizmu, opartym na przedsiębiorczości indywidualnej, i drugim – opartym na przedsiębiorczości zbiorowej, urzeczywistniać zaczął się okres trzeci, „w którym zwiększy się znacznie planowe kierowanie przez władze państwowe całą przedsiębiorczością narodową”, zróżnicowane jednak w poszczególnych państwach (m.in. model demokratyczno-liberalny we Francji czy korporacyjno-faszystowski we Włoszech) (S. Grabski, „Pamiętniki”). Inną tendencją w okresie trzecim była próba stworzenia nowego porządku przez wielkie koncerny i międzynarodowe banki, które podporządkowałyby sobie słabsze gospodarki. Model Grabskiego przyjmował jako ogólną zasadę determinującą rozwój kapitalizmu – walkę o rynki zbytu dla własnej produkcji.

Zadaniem ekonomii w ujęciu Stanisława Grabskiego jest dotarcie do zasady spajającej w całość aktywność gospodarczą, normy prawne oraz normy moralne, przy czym każdy naród swoje cele realizuje w odrębny sposób. Przy próbie usystematyzowania ustrojów społeczno-gospodarczych Grabski jako podstawę przyjął model współpracy gospodarczej w społeczeństwie. Wyróżnił w ten sposób ustroje zbudowane na więzach krwi, na zależności prawnej między warstwami społecznymi oraz ustroje oparte na poczuciu wspólnoty narodowej, w której ludzie są równi wobec prawa.

„Naczelnym zagadnieniem naszego życia społeczno-gospodarczego nie jest kwestia lepszego podziału majątku czy dochodu społecznego, czy też wzajemnego stosunku klas społecznych – lecz kwestia niezbędnego dla wyżywienia przyrostu naszej ludności, bez obniżania i tak już minimalnej jej skali życiowej, powiększenia majątku i dochodu ogółu naszych przedsiębiorstw i gospodarstw. A wobec tego zagadnienia – etatyzm staje zupełnie bezradny” – pisał Stanisław Grabski w „Ekonomii społecznej”.

Mimo ogólnej aprobaty dla obecności państwa w gospodarce Grabski sprzeciwiał się ratowaniu bankrutujących firm prywatnych środkami publicznymi, wprowadzaniu płac minimalnych oraz nadmiernym „obciążeniom publiczno-prawnym” sektora prywatnego (S. Grabski „Ekonomia społeczna”).

Edward Taylor w dziele „Wstęp do ekonomiki” określił system opracowany przez Stanisława Grabskiego jako „socjologizm historyczny”, jednak sam Grabski nazywał swoją koncepcję „społeczno-psychologicznym systemem dynamiki społeczno-gospodarczej” (S. Grabski „Pamiętniki”).

Przewrót majowy w myśli Grabskiego

Grabski pozytywnie ocenił przyjętą w 1921 r. tzw. konstytucję marcową. Już na początku lat 20. krytycznie oceniał aktywność polityczną Naczelnika Państwa, oskarżając Piłsudskiego o zakłócanie prac sejmowych i próby całkowitego podporządkowania sobie rządu. W kolejnych latach bardzo negatywnie odnosił się do zamachu majowego w 1926 r. i zmiany polityki gospodarczej, która wówczas nastąpiła, twierdząc, że „uniemożliwiła ona wszelki gospodarczy postęp Polski”. Jako najgorszą decyzję ekonomiczną ówcześnie rządzących ocenił tzw. pożyczkę stabilizacyjną z roku 1927, wskazując, że oddawała całą polską politykę gospodarczą „pod kontrolę międzynarodowej finansjery”. Stwierdził, że od 1926 r. maleć zaczęła nadwyżka bilansu handlowego i płatniczego, a ujemny bilans sprawił, że kredyty zagraniczne „odpłynęły całkowicie z Polski” (S. Grabski „Pamiętniki”). Grabski krytykował również postawę rządów sanacji wobec światowego kryzysu ekonomicznego, określając ją jako „bierne dostosowywanie się do kryzysu” przy bardzo niskim „wskaźniku wytwórczości” i biedzie, „dużo większej niż na Zachodzie” (S. Grabski „Pamiętniki”).

Po zamachu majowym Grabski, będący zdecydowanym zwolennikiem kapitalizmu i przeciwnikiem nadmiernego udziału państwa w życiu społecznym, zaczął wątpić w to, czy zasady liberalne wciąż będą efektywne i aktualne. Twierdził, że w Europie z demonami faszyzmu i komunizmu lawirowanie między tymi prądami może skończyć się dla Polski „niechybną katastrofą”.

Politycznie Grabski oddalił się od obozu narodowo-demokratycznego. Już po zamachu majowym poróżnił się istotnie z liderem endecji Romanem Dmowskim, oceniając jego projekt Obozu Wielkiej Polski (OWP) jako zorganizowany na „modłę faszystowską”. W dalszych latach starał się kształtować (jak zaznaczał sam – bezskutecznie) poglądy członków OWP w kierunku, który określilibyśmy dziś mianem „obywatelskiego” (S. Grabski „Pamiętniki”).

W 1929 r. w „Państwie narodowym” przestrzegał przed naśladownictwem obcych wzorców i modeli politycznych.

„Naśladowanie prądów społeczno-politycznych, zrodzonych w odmiennych zgoła warunkach narodowego i państwowego życia – wyradza się z konieczności rzeczy w szermowanie gestami i pustymi frazesami. A gdy modnymi tymi frazesami przykrywa się treść lichą moralnie, wprowadza się w opinię zamęt pojęć nie tylko prawnych, ale i etycznych” – pisał (S. Grabski, „Państwo narodowe”).

W wydanej w 1934 r. publikacji „Trzeba szukać drogi wyjścia” Stanisław Grabski podważył prowadzoną przez rząd deflacyjną politykę walutową i kredytową oraz nieugiętą ochronę parytetu złota, zwracając uwagę na dewaluację dokonaną w krajach Zachodu. Ekonomista zalecił zatrzymanie dalszego odpływu złota z Banku Polskiego i przejście do reflacji przy jednoczesnym „podniesieniu siły nabywczej i konsumpcyjnej społeczeństwa”. W związku z tym proponował zwiększoną emisję złotego przy jednoczesnym wykorzystaniu jej na zatrudnienie ok. 300 tys. osób w sektorze robót publicznych (S. Grabski, „Pamiętniki”). Proponowane przez Grabskiego rozwiązania w drugiej połowie lat 30. XX w. stawały się coraz popularniejsze w opinii publicznej i w publicystyce, a także w agendzie rządowej, głównie za sprawą – jak sam podkreślał – ministra skarbu w latach 1935–1939 Eugeniusza Kwiatkowskiego, również zwolennika uprzemysłowienia i handlu morskiego.

W latach 30. XX w. Grabski zerwał ostatecznie stosunki z liderami Obozu Wielkiej Polski oraz Stronnictwa Narodowego. Krytykował w szczególny sposób ich antysemityzm oraz odejście od ideałów „demokratyzacji polskiej polityki narodowej i kultury obywatelskiej oraz oparcia siły narodu na ambicjach i patriotyzmie mas ludowych” (S. Grabski, „Państwo narodowe”).

Po rozbracie z endecją Stanisław Grabski zbliżył się do tzw. frontu Morges, emigracyjnego stronnictwa sprzeciwiającego się rządom sanacji. W jego skład wchodzili m.in. Ignacy Jan Paderewski, Wojciech Korfanty, gen. Józef Haller i gen. Władysław Sikorski.

W nowej rzeczywistości

Wojna zastała Stanisława Grabskiego we Lwowie, gdzie dwa lata przed jej wybuchem odebrał doktorat honoris causa tamtejszego uniwersytetu. Aresztowany przez NKWD i umieszczony w obozie w Suchej Bezwodnej na terenie Związku Sowieckiego, został zwolniony na mocy układu Sikorski–Majski. 10 października 1941 r., na osobistą prośbę gen. Władysława Sikorskiego, ówczesnego premiera rządu tymczasowego na uchodźstwie, znalazł się w Londynie. Przewodził tam Radzie Narodowej Rzeczypospolitej Polskiej.

Na emigracji na łamach „Jutra Polski” przedstawiał swoje poglądy na kształt kraju po wojnie.

Jak wskazuje badacz dorobku Grabskiego Stanisław Wójcik, jego późniejsze poglądy podkreślają niemal kierowniczą rolę państwa nad wolnym rynkiem, w którym dominować powinna własność prywatna, z udziałem własności spółdzielczej, spółkowej oraz państwowej. Pracownicy powinni móc partycypować we własności oraz zarządzaniu przedsiębiorstwami.

Państwo powinno być obecne w gospodarce tam, gdzie powstaje luka niezapełniana przez inicjatywę prywatną lub istnieje niedobór kapitału prywatnego. Rolą państwa jest również tworzenie ogólnych ramowych planów rozwoju m.in. gospodarczego. Aktywność państwowa powinna być widoczna szczególnie w tworzeniu infrastruktury, a także systemu bankowego oraz oświaty (S. Wójcik, „Stanisław Grabski jako teoretyk społeczno-polityczny”).

 Swoją koncepcję próbował przetransponować na czasy powojenne. Państwo, w jego założeniu, powinno stworzyć etapowy plan rozwoju gospodarczego, wdrażany poprzez konsultacje z przedstawicielami samorządów oraz firm. Dostrzegał w tym jednak istotne znaczenie wolnego rynku i czynnika prywatnego, przestrzegając przed całkowitym upaństwowieniem przemysłu (S. Wójcik, „Stanisław Grabski jako teoretyk społeczno-polityczny”). Ponadto był zwolennikiem ustaleń wypracowanych podczas konferencji jałtańskiej i polityki zgody z państwem sowieckim. W broszurze „Nil desperandum” podkreślał wagę przesunięcia granicy państwowej na zachód, na Odrę i Nysę Łużycką, dla budowy silnej ekonomicznie Polski, przy jednoczesnym staraniu o „uzyskanie możliwie najlepszej granicy wschodniej”
(S. Grabski „Nil desperandum). Jego stanowisko dotyczące zmiany granic spotkało się z dużą krytyką.

Po 1945 r. współpracował początkowo z rządem komunistycznym. W latach 1945–1947 został wiceprzewodniczącym utworzonej przez Polską Partię Robotniczą (PPR) Krajowej Rady Narodowej, jednak nie popierał w wielu aspektach zmian, jakie dokonały się w Polsce. W 1947 r. wycofał się z życia politycznego. Podjął pracę naukową na Wydziale Prawa Uniwersytetu Warszawskiego.

Trapiony chorobami, Stanisław Grabski zmarł 6 maja 1949 r. w Sulejówku. Pozostawił po sobie znaczny dorobek publicystyczny oraz naukowy, choć jak wskazuje część uczonych, przez długie lata nieszczególnie analizowany. Krytykowany za niestałość w poglądach, Grabski starał się kształtować je zgodnie ze zmieniającą się dynamicznie w pierwszej połowie XX w. rzeczywistością.

Artykuł jest dostępny na www.gpcodziennie.pl/wybitni-polscy-ekonomisci

KLIKNIJ I WYPEŁNIJ ANKIETĘ NR 3

     

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze