Rekolekcje i rzezie

Dodano: 15/04/2022 - Numer 3161 - 15.04.2022

FELIETON \ Na koniec wojny patrzę z nadzieją – w czym ją pokładam, a w czym nie

Niełatwo pisać o nadziei w Wielkim Tygodniu przepełnionym wieściami o zbrodniach popełnianych na Ukrainie, ale z historii wiemy, że każda wojna kiedyś się kończy, a z historii świętej – że golgota kończy się zmartwychwstaniem i zbawieniem.

Nie skończy się ona tak jednak dla tych, którzy nawet wtedy, gdy zło zostało całkowicie zdemaskowane, nie chcą się go wyrzec, bo do szczętu owładnęło ich duszami i stało się częścią ich samych. Spróbujmy mimo wszystko spojrzeć wprzód z ostrożną, ale jednak nadzieją. Jak ułożyć życie nasze i naszych sąsiadów po uśmierzeniu tej eksplozji demonizmu?

Naród w zbrodni unurzany

„Stan wojny przeciw światu zewnętrznemu połączony z beznadziejną izolacją, z wojenną autarchią, z wpojoną narodowi obłędną wiarą, że występuje po stronie

     

11%
pozostało do przeczytania: 89%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze