Kadry z poranionej Warszawy

II wojna światowa \ Świadectwo

Jest rok 1936, 22-letnia Janka zostaje sama z trójką młodszego rodzeństwa. Cztery siostry. Najmłodsza z nich liczy sobie 10 lat. Rodzice zmarli jedno po drugim. Oboje nieznacznie po czterdziestce. Najpierw matka, Marianna, trzy miesiące później z rozpaczy umiera ojciec, Adam. Janka z poświęceniem zajmuje się siostrami, pomaga jej rodzina zmarłej matki, ale łatwo nie jest. Dziewczynki skarżą się, że rodzice przychodzą do nich w nocy. Boją się. Czas pokaże, że to nie zmarłych trzeba się bać. Na zdjęciu zrobionym po pogrzebie ojca Janka wygląda na zdecydowanie starszą niż jest. Czarny welon, toczek, ciemne włosy splecione na karku. Melancholijny wzrok. Ładna, ale to nie jest twarz dwudziestokilkulatki. Jedna z ciotek szybko znajduje jej kandydata na mę?a, przekonuje: ?sama z?tr?jk? rodze?
10%
pozostało do przeczytania: 90%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Interesuje Cię pakiet wielu subskrypcji? Napisz do nas redakcja@gpcodziennie.pl

W tym numerze