Fantomas, Zorglub i Putin

Dodano: 15/07/2022 - Numer 3222 - 15.07.2022

FELIETON \ O Rosji przez pryzmat popkulturowych geniuszy zła – czyli jak fikcja przeplata się z rzeczywistością

Tego pierwszego geniusza zbrodni moje pokolenie pamięta z trzech filmów z lat 60. ubiegłego wieku, gdzie odtwarzał go czołowy przystojniak kina francuskiego Jean Marais, ale utrzymany w komediowej formie kinowy serial ukradł gwiazdorowi genialny Louis de Funès w roli walczącego z przestępcą pechowego komisarza. Wersja pierwotna, seria niemych filmów z lat 1913–1914, znacznie poważniej przedstawiała zbrodniarza o tysiącu twarzy. Ale kim, u licha, jest ten Zorglub i co obaj mają wspólnego z Rosją?

Film był w Związku Sowieckim sprawą poważną, bo miał potężną możliwość oddziaływania, co doceniał już wielki mecenas sztuki znany pod pseudonimem artystycznym „Lenin”. Jemu to przypisuje się wiekopomne słowa: „Kino jest

     

10%
pozostało do przeczytania: 90%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze