Wsparcie dla mediów Strefy Wolnego Słowa jest niezmiernie ważne! Razem ratujmy niezależne media! Wspieram TERAZ » x

Poleska historia zapomnienia

Dodano: 19/08/2022 - Numer 3247 - 19.08.2022

Tę historię znają dziś jedynie najstarsi mieszkańcy okolicznych wiosek. A i to nie wszyscy. Jedynie ci, którym za młodu chciało się trawersować wśród zapomnianych przez świat trzęsawisk i ciemnego boru wyrosłego na bagnach.

Nazywali to miejsce Rybakówką. Nietrudno się dziś domyślić, skąd wzięli nazwę. Właściciel tutejszych ziem, niejaki Olesiński – człowiek zamożny i dość przedsiębiorczy – inwestował, zarybiając okoliczne stawy. Także te mniejsze, w których decydowano się przechowywać ryby zimą. Takie stawy miejscowi nazywali zimochowami.

Szlachcic mieszkał w okolicy z żoną i dwiema córkami. Zajmowali piękny drewniany dworek, którego balkon wychodził na Jezioro Łukie – największe dziś jezioro Poleskiego Parku Narodowego. Gospodarstwo musiało budzić podziw. Obok

     

24%
pozostało do przeczytania: 76%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze