Ani czekoladek, ani prezesa

Dodano: 20/09/2022 - Numer 3269 - 20.09.2022
fot. Jan Naj/Gazeta Polska
fot. Jan Naj/Gazeta Polska

TEATR \ Łatwiej jest być Chopinem niż elektrykiem

„Nie pracować umysłowo aż do odwołania w celu wytężenia całej inteligencji do walki ze śniegiem”. W Teatrze Polskim w Warszawie wystawiono premierowo spektakl „Czekoladki dla Prezesa” w reż. Ewy Domańskiej i Ewy Makomaskiej. Przydział jednego Eskimosa jako instruktora do spraw śniegu” czy „montaż windy w parterowym budynku”. W „Czekoladkach dla Prezesa” Sławomir Mrożek ze swadą opisuje absurdy urzędniczego trybu pracy. Generowanie nikomu niepotrzebnych pomysłów, koncentrowanie się na błahostkach, obudowanie najprostszych czynności piramidą zbędnych decyzji, a przede wszystkim wielkie i bezrefleksyjne oddanie prezesowi. Satyryczne teksty Mrożka wpisały się w nurt teatru absurdu. I taki też spektakl proponuje nam stołeczna scena. Choć dziś tryb urzędniczej pracy wyśmiewany przez Mrożka

     

40%
pozostało do przeczytania: 60%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze