Wsparcie dla mediów Strefy Wolnego Słowa jest niezmiernie ważne! Razem ratujmy niezależne media! Wspieram TERAZ » x

„Lady” – geny czy duch ojca?

Dodano: 16/04/2012 - Numer 184 - 16.04.2012
Kto pamięta życzliwą atmosferę czasu „Solidarności” i stan wojenny – jeszcze raz przeżyje tamte wzloty i smutki, swoje ówczesne radości i tragedie, choć pod innym słońcem, wśród egzotycznych twarzy, strojów i roślin. O tym opowiada najnowszy film Luca Bessona „Lady”. W 1947 r. zostaje zamordowany Aung San, jeden z twórców niepodległości Birmy (z grubsza ktoś taki jak Piłsudski w Polsce). Jego córka ma wtedy zaledwie 3 lata. W latach 80. jest żoną angielskiego historyka w Oksfordzie, prowadzi szczęśliwe życie jako matka dwóch dorastających synów. Gdy odwiedza chorą matkę w Rangunie, w szpitalu zalewa ją fala pobitych i postrzelonych studentów – uczestników krwawo tłumionych demonstracji. Opozycja prosi córkę bohatera o patronat. Zgoda na to zmienia całe jej dotychczasowe, ustabilizowane
     

34%
pozostało do przeczytania: 66%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze