Wojenne zapachy

Dodano: 28/09/2022 - Numer 3275 - 28.09.2022

FELIETON \ Głos Wodza

Kwiecień 2004 r. był czasem intensywnych walk z powstańcami szyickiego duchownego Muktady as-Sadra, którzy opanowali praktycznie wszystkie najważniejsze punkty w świętym mieście mahometan – Karbali. Nie zdobyli jedynie ratusza, dzielnie bronionego przez garstkę żołnierzy polskich i bułgarskich, oraz baz wojsk koalicji antysaddamowskiej, które także odparły ataki wyznawców proroka.

Metropolia świeciła pustkami, mieszkańcy bowiem zabarykadowali się w domach, sklepikarze, rzemieślnicy i usługodawcy zamknęli swoje przybytki, a szkoły prowadziły naukę w sposób nieregularny, całkowicie uzależniony od doraźnej sytuacji, w jakiej znalazła się młodzież danego rejonu. Ulice przemierzały jedynie silnie uzbrojone, kilkuosobowe patrole w

     

10%
pozostało do przeczytania: 90%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze