Wsparcie dla mediów Strefy Wolnego Słowa jest niezmiernie ważne! Razem ratujmy niezależne media! Wspieram TERAZ » x

Na pamięć czy na antykoncepcję?

Dodano: 09/02/2018 - numer 1947 - 09.02.2018
W świat poszła informacja, że pacjentka, która zgłosiła się do nocnej i świątecznej pomocy lekarskiej w Łodzi, musiała odejść z kwitkiem, a w zasadzie bez kwitka, czyli bez recepty na tabletki antykoncepcyjne. Na wywieszonej w poczekalni kartce było bowiem napisane: „W pomocy doraźnej nie wystawiamy recept na żadne leki antykoncepcyjne”. Zawiedziona pacjentka, dla której żadna pora niestraszna, aby zebrać dowody niecnych czynów okropnych lekarzy (pewnie z prawej strony), którzy są zawsze wbrew i na przekór prawom kobiet, nie omieszkała nie skorzystać z nowoczesnych technologii. Zrobiła telefonem zdjęcie tejże kartki i wysłała do organizacji Lekarze Kobietom zajmującej się pomocą w dostępie do antykoncepcji. A takie informacje wśród femin i feministek są jak woda na młyn, od razu wywołały
     

33%
pozostało do przeczytania: 67%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze