Wsparcie dla mediów Strefy Wolnego Słowa jest niezmiernie ważne! Razem ratujmy niezależne media! Wspieram TERAZ » x

Gdzie tak naprawdę rodzi się San

Dodano: 21/10/2022 - Numer 3292 - 21.10.2022

Po trosze żal mi pisać te słowa. Wszak legenda ma prawo do swojej prawdy.  Ma prawo żyć nią jak najdłużej. Jednak, czy komukolwiek zrobi różnicę,  gdy napiszę, że nasze źródło Sanu tak naprawdę nigdy nim nie było? tekst i zdjęcia:  Cisza. Na niewielkim skrawku twardej ziemi leżą już jesienne liście. Żółte, czerwone, kilka ciemnozielonych. Spadły z okolicznych buków i leszczyn. Tutaj z całą pewnością poleżą krócej aniżeli na północy kraju. W Bieszczadach zima objawi się przecież lada moment. Pierwsze podmuchy wiatru, a następnie pierwsze płatki białej połaci przykryją wszystko aż nadto skrupulatnie. Pozostanie wówczas tylko wspomnienie. Ale to jeszcze nie dzisiaj. Jeszcze nie teraz. Idąc tu, spodziewałem się, że będę słyszał szelest

     

23%
pozostało do przeczytania: 77%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze