Łokietek, król zbrodni

Dodano: 18/11/2022 - Numer 3310 - 18.11.2022

Jednym z najczęstszych motywów w popkulturze jest złoczyńca z tytułem naukowym. Historia literatury i filmu zna profesora Moriarty’ego, doktora Fu Manchu czy doktora No. Polacy, jak mówi stare przysłowie, „nie gęsi” i przed wojną mieliśmy własnego geniusza zła – doktora Józefa Łokietka. Od wcześniej wymienionych postaci różnił się on jednak tym, że był postacią stuprocentowo realną – na nieszczęście Warszawy, którą sterroryzował.  Łokietek był postacią tak nieprawdopodobną, że wydawać by się mogło, że wyskoczył z kart komiksu. Już sam jego wygląd budził konsternację – był całkowicie łysy, miał mroczne spojrzenie, a do tego chodził ubrany w mundur Związku Strzeleckiego. W chwilach melancholii grywał na skrzypcach, miał za sobą

     

18%
pozostało do przeczytania: 82%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze