​Ta wiosna dla nich dopiero się zacznie!

Dodano: 12/02/2018 - numer 1949 - 12.02.2018

Górnik Zabrze pojechał do Płocka bardzo osłabiony i nie dziwi, że został rozstrzelany przez Wisłę. Prawdziwe oblicze zabrzan powinniśmy ujrzeć dopiero za tydzień, gdy podejmą Bruk-Bet Termalicę Nieciecza. Górnik przegrał na Mazowszu 2:4, chociaż mógł dużo wyżej. – Dwa razy wychodziliśmy w tym meczu na prowadzenie. Zdobyte bramki miały nam dać pewność. Bardzo szybko jednak traciliśmy gole. Wprowadzone zmiany nie wniosły wiele. Martwi nas strata czterech bramek, ale również to, że nie stwarzaliśmy zbyt wielu sytuacji – oceniał trener Marcin Brosz. Górnika nie uratowała nawet tragiczna postawa Thomasa Dähnego, niemieckiego bramkarza płocczan, z którego po pierwszym występie na polskich boiskach śmieje się całe środowisko. Praktycznie podarował zabrzanom oba
     

35%
pozostało do przeczytania: 65%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze