Sędzia kradł pendrive’y 6 lat temu. Jest bezkarny, zarobił pół miliona!

Dodano: 01/02/2023 - Numer 3361 - 01.02.2023

Około pół miliona – tyle Robert W. zarobił od dnia, gdy ochroniarze złapali go na gorącym uczynku, bo kradł w sklepie. I dostanie jeszcze więcej. Choć skazany prawomocnym wyrokiem w procesie karnym, to nadal pozostaje sędzią z niezłą pensją. Co miesiąc dostaje przelew, mimo że nic nie robi, bo jest zawieszony. Była szansa na finał skandalicznej sytuacji, ale tuż przed kluczową rozprawą W. nagle trafił do szpitala.

Ta sprawa wyjątkowo nie ma szczęścia, bo ciągle się coś dzieje, co uniemożliwia zakończenie – mówi „Gazecie Polskiej Codziennie” osoba znająca kulisy historii.

Chodzi o Roberta W., sędziego Sądu Apelacyjnego we Wrocławiu, którego sklepowi ochroniarze złapali na gorącym uczynku, gdy kradł sprzęt elektroniczny. Później odkryto, że

     

22%
pozostało do przeczytania: 78%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze