Wsparcie dla mediów Strefy Wolnego Słowa jest niezmiernie ważne! Razem ratujmy niezależne media! Wspieram TERAZ » x

Wolność słowa po sędziowsku

Dodano: 14/06/2023 - Numer 3452 - 14.06.2023

Nie ma pan prawa mówić o tym. (…) Wyjaśnimy to sobie, ponieważ ja spróbuję jakoś dojść do tego, w jakich okolicznościach ludzie z prasy próbują stawiać mi tego rodzaju pytania – tak sędzia Sądu Najwyższego zareagowała na pytanie dziennikarza o to, czy to jej syn wpadł z siekierą do sklepu, by dokonać rozboju. Normalna robota dziennikarska. Ile czytali Państwo artykułów o tym, że syn polityka dostał pracę tam czy gdzie indziej? Ile razy o rozwodach, ślubach, dzieciach celebrytów i innych postaciach medialnych? Okazuje się jednak, że sędziów o rodzinę pytać nie wolno. Powiedzieć, że to bezczelne, to nic nie powiedzieć. Gdyby trzymać się zasady – którą sufluje sędzia, grożąc dziennikarzowi – że pisać można dopiero po wyroku

     

60%
pozostało do przeczytania: 40%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze