Wsparcie dla mediów Strefy Wolnego Słowa jest niezmiernie ważne! Razem ratujmy niezależne media! Wspieram TERAZ » x

Wolność słowa według Tuska

Dodano: 20/06/2023 - Numer 3456 - 20.06.2023

Dziewięć lat temu, 18 czerwca 2014 r., funkcjonariusze Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego wkroczyli do redakcji tygodnika „Wprost”, chcąc zabezpieczyć komputery i nośniki danych w związku z aferą taśmową. Takie obrazki żywcem wyjęte z działań reżimów na Białorusi i w Rosji miały miejsce dziewięć lat temu, gdy na czele rządu stał Donald Tusk. Ten sam, który dziś broni rzekomo wolności mediów i krzyczy o zagrożeniu praworządności. Niektórzy jednak zapomnieli, co działo się przez ostatnie półtora roku rządów PO-PSL, jak bardzo opresyjne działania, niemające nic wspólnego z państwem demokratycznym, podjęły służby po ujawnieniu afery taśmowej. Sam przekonałem się o tym, zapoznając się ze ściśle tajnymi materiałami m.in. Służby Kontrwywiadu

     

84%
pozostało do przeczytania: 16%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze