Wsparcie dla mediów Strefy Wolnego Słowa jest niezmiernie ważne! Razem ratujmy niezależne media! Wspieram TERAZ » x

Edukacja mimochodem

Dodano: 17/02/2018 - numer 1954 - 17.02.2018
Konkurs na najbardziej popularne obecnie słowo, moim zdaniem, wygrać powinna „hańba”. Odmieniana przez wszystkie przypadki, a także stosowana w formie przymiotnikowej i czasownikowej we wszystkich osobach i czasach. Pojawia się nie tylko w medialnych wystąpieniach polityków czy posłów z mównicy sejmowej. Pojawia się także na transparentach najrozmaitszych marszów i zgromadzeń. Wydaje się wręcz, że mowa wygłaszana bez zakończenia jej mocnym akcentem w postaci „hańby”, traci na wartości. I aż dziw bierze, że mimo rozpowszechniającej się proeuropejskości i mody na anglicyzmy, nie użyto nigdy określenia „dyshonor” albo po prostu „shame”. A przecież „hańba” (początkowo używana jako „gańba” od „ganić”) to piękne staropolskie słowo sięgające
     

10%
pozostało do przeczytania: 90%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze