Wsparcie dla mediów Strefy Wolnego Słowa jest niezmiernie ważne! Razem ratujmy niezależne media! Wspieram TERAZ » x

Język rolnika

Dodano: 18/03/2024 - Numer 3645 - 18.03.2024

6 marca rozmawiałam w centrum Warszawy z rolnikami powracającymi z manifestacji. Byli wyraźnie spragnieni rozmowy, choćby kilku słów rzuconych w biegu. Niektórzy dziękowali, że „są tacy warszawiacy”. Rolnicy z Dolnego Śląska i Podlasia, myśliwi z Siedlec mówili bez pośpiechu, bez powtarzanych w kółko skarg. To nie były głosy ludzi upokorzonych, niepewnych siebie. Uderzała ich duma. Zobaczenie siebie wśród tysięcy ludzi podobnych sobie utwierdzało ich, że ich zajęcie jest rodzajem misji – o czym się zapomina, myśląc o rolniku jako wykonawcy męczących mechanicznych czynności. Nic bardziej błędnego! Ale jeszcze bardziej uderzała ich polszczyzna. To nie był język skrótów, nowomowy. Nie mówili stadionową gwarą. Nikt z nich nie

     

62%
pozostało do przeczytania: 38%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze