Wsparcie dla mediów Strefy Wolnego Słowa jest niezmiernie ważne! Razem ratujmy niezależne media! Wspieram TERAZ » x

Jak Michał Miller w Widzewie stał się obrońcą

Dodano: 23/02/2018 - numer 1959 - 23.02.2018
Do Widzewa przychodził jako bramkostrzelny napastnik. Jesienią w łódzkim zespole był jednak najlepszym asystentem, a wiosną Franciszek Smuda widzi go w roli stopera. Michał Miller – bo o nim mowa – podkreśla, że woli grać w ataku, ale dostosuje się do decyzji szkoleniowca. Miller trafił do łódzkiego klubu z Nowego Miasta Lubawskiego. W barwach Finishparkietu wystąpił w 32 ligowych meczach, w których zdobył 18 bramek. W rundzie jesiennej w Widzewie nie strzelał jednak jak na zawołanie. W 15 spotkaniach tylko dwa razy wpisał się na listę strzelców (w zwycięskich konfrontacjach z Sokołem Aleksandrów i Finishparkietem). Mimo to Miller był wyróżniającym się zawodnikiem – zanotował m.in. aż 10 asyst. Zimą do Widzewa dołączyli doświadczony snajper Robert Demjan oraz młodzi Michał Przybylski i
     

34%
pozostało do przeczytania: 66%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze