Matrix i terror współczucia

Numer 24 - 06.10.2011Opinie

Specyficzny to rząd, który po czterech latach odkrył, że to on kieruje państwem. Zwykle politycy usiłowali stworzyć sztuczną rzeczywistość swoim poddanym. W Polsce tworzą matrix sami sobie. Pewne zdarzenia przerywają jednak słodką drzemkę Partii Miłości i jej Tuskobusa. Ktoś się podpalił. Ktoś się powiesił. Kolejne ofiary rzeczywistości, w której żyjemy. Ciężko uznać, że to prowokacje PiS-u. PO ma jednak inną broń, dzięki której jest w stanie bagatelizować te sytuacje. Jest nią współczucie. Zewsząd więc otaczają nas oczy pełne krokodylich łez. Łez, które wypływają ze strachu



zawartość zablokowana

Autor: Dawid Wildstein


Pozostało 50% treści.

Chcesz przeczytać artykuł do końca? Wyślij SMS i wprowadź kod lub wykup prenumeratę i zaloguj się.

Dostęp do artykułu
wyślij sms o treści GP1 na numer 7155
koszt 1 zł (1,23 zł brutto)
Prenumerata
Mam dostęp
zaloguj się