Wsparcie dla mediów Strefy Wolnego Słowa jest niezmiernie ważne! Razem ratujmy niezależne media! Wspieram TERAZ » x

W krainie poławiaczy pereł

Dodano: 20/04/2012 - Numer 188 - 20.04.2012
Ciepła. Bujna. Wręcz nienaturalna. Zieleń okolicy sprawia piorunujące wrażenie. A odbijające się w rzece Nam Ou kształty okolicznych skalnych ścian dopełniają bajkowej scenerii. I tylko ten warkot silnika naszej łodzi... Łódka ma osiem metrów długości. I ten chybot... Co tu wiele ukrywać – nie jest to najstabilniejszy środek transportu. Każda kolejna fala wprowadza kadłub w niebezpieczne kołysanie. Z przodu niewielka kabinka z pękniętą na pół szybką. I skośnooki starzec w czarnej kurtce, żujący gumę. Jakby zupełnie nieobecny. W naszą stronę zerknął tylko raz, gdy jego kumpel z imitacji portu w Luang Prabang przyprowadził „jakichś białych chcących znaleźć transport w górę Mekongu”. – To ci – przekazanie pod opiekę kapitana obyło się bez zbędnych ceregieli. – Wchodźcie – powitał nas
     

21%
pozostało do przeczytania: 79%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze