Wsparcie dla mediów Strefy Wolnego Słowa jest niezmiernie ważne! Razem ratujmy niezależne media! Wspieram TERAZ » x

Jak zasypiałem z Angelą Merkel

Dodano: 07/02/2025 - Numer 3868 - 07.02.2025

Przez kilka nocy z rzędu ja zasypiałem na poduszce, a Angela – gdzie popadnie. Tak mnie męczyła, że nie miałem siły słuchać jej wspomnień dłużej niż kilkadziesiąt minut. Nauczyła mnie wszakże kilku rzeczy. Na przykład czym różnią się polskie elity liberalne od niemieckich. Przede wszystkim jednak tego, że współcześni politycy, nawet takiego formatu jak Merkel, uwielbiają pławić się w pustosłowiu i opowiadają nam bajki dla dorosłych. Wiem już, że zostanę kanclerzem Niemiec. Ja też chcę, by pokój panował na świecie, a ludzie byli szczęśliwi. Z tego, co opowiada Merkel, to mi wystarczy, by przekonać Niemców.  Angela dała mi w kość. Zmaterializowana w postaci wspomnień wydrukowanych na kilkuset

     

11%
pozostało do przeczytania: 89%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze