Wyjątkowy triumf na trawie

Dodano: 14/07/2025 - Numer 3976 - 14.07.2025
fot. Marcin Cholewinski/Zuma Press/Forum
fot. Marcin Cholewinski/Zuma Press/Forum

Iga Świątek po jednostronnym meczu finałowym „rozniosła” w niespełna godzinę Amandę Anisimovą 6:0, 6:0. Amerykanka została wprost zmieciona z kortu przez Polkę, która wygrała wimbledoński finał bez strarty gema jako pierwsza zawodniczka od 1911 r., kiedy Dorothea Douglass Chambers wygrała finał podwójnym 6:0 z Dorą Boothby. Świątek wygrała swój szósty turniej Wielkiego Szlema i jako pierwsza Polka wygrała Wimbledon, przez cały turniej straciwszy tylko jednego seta.

Królowa Iga nie dała najmniejszych szans amerykańskiej tenisist­ce. Tak jednostronnego finału Wimbledonu nie pamiętają nawet najstarsi kibice. Świątek grała z furią, pasją, agresywnie i ostro, tak jak hard rockowa muzyka, której słucha zwykle przed wyjściem na kort. Amerykanka

     

23%
pozostało do przeczytania: 77%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze