Wsparcie dla mediów Strefy Wolnego Słowa jest niezmiernie ważne! Razem ratujmy niezależne media! Wspieram TERAZ » x

Nie tylko historia męczeństwa, lecz przede wszystkim hołd dla miłości silniejszej niż śmierć

Dodano: 31/07/2025 - Numer 3989 - 31.07.2025
fot. mat. pras./d
fot. mat. pras./d

Niemcy mieli swoją machinę propagandową – dali światu „Triumf woli”, film mający gloryfikować władzę i dominację. Ale Auschwitz nie było końcem tej historii. Miłość Kolbego przecięła tę ciemność jak ostrze – mówi amerykański twórca Anthony D’Ambrosio, reżyser filmu „Triumf serca”. Poruszający dramat oparty na prawdziwej historii św. Maksymiliana Marii Kolbego we wrześniu trafi na ekrany polskich kin. W roli głównej Marcin Kwaśny.

Triumf serca” rozpoczyna się w celi śmierci obozu koncentracyjnego Auschwitz, gdzie ojciec Kolbe dobrowolnie oddał życie za współwięźnia. To właśnie w tej zamkniętej przestrzeni rozgrywa się najbardziej przejmująca część filmu – opowieść o ostatnich dniach życia świętego, ukazana z niezwykłą duchową głębią i

     

32%
pozostało do przeczytania: 68%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze