Rosjanie wykluczyli zamach, więc Polska też

KATASTROFA SMOLEŃSKA \ STANOWISKO PROKURATURY

Czy można formułować tezy kategoryczne, nie mając wraku? – zapytał w wywiadzie dla „GW” Andrzej Seremet. Tym samym podważył rządową wersję wydarzeń przedstawianą w raporcie Millera. Seremet przyznał też, że żadnego wybuchu w Tu-154M nie było, bo… wykluczyła go Rosja. Prokurator generalny w wywiadach udzielonych w piątek „Gazecie Wyborczej” oraz Polskiej Agencji Prasowej stwierdził, że „wybuchu w tupolewie nie było”. Uzasadniając te słowa, tłumaczył, że po pierwsze wykluczyli go Rosjanie, a po drugie wrak pod tym kątem dokładnie badali polscy biegli, również wykluczając wybuch. Nie dodał, że prokuratorzy wyjechali z Polski, aby badać wrak… półtora roku po katastrofie. Jednocześnie, w tym samym wywiadzie Seremet powiedział: „Sięgnijmy do logiki. Czy można formułować tezy kategoryczne,
     

30%
pozostało do przeczytania: 70%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze