Wsparcie dla mediów Strefy Wolnego Słowa jest niezmiernie ważne! Razem ratujmy niezależne media! Wspieram TERAZ » x

Nie ma na Węgrzech tego złego

Dodano: 15/04/2026 - Numer 4164 - 15.04.2026

Część Czytelników „GPC” zapewne ma obawy, że przegrana Viktora Orbána to początek jakiejś liberalnej rekonkwisty. Jednak co do wzmocnienia lub osłabienia obozu liberalnego, to kluczowe będą wybory w Niemczech i we Francji. Zaś co do przegranej Fideszu, to ma ona dla polskiej prawicy plusy. Po pierwsze, teraz to Karol Nawrocki staje się kluczowym politykiem, jeśli chodzi o relacje z obecną administracją USA. Musi jednak być ostrożny, akcje Donalda Trumpa nie stoją teraz w Europie wysoko, a uściski z J.D. Vance’em raczej zaszkodziły Orbánowi przed wyborami. Po drugie, zmniejszyła się w EU liczba polityków skłonnych do szukania porozumienia z Moskwą, a zwiększyła skłonnych do wzmacniania wschodniej flanki

     

68%
pozostało do przeczytania: 32%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze