Lepiej uchodzić za poglądowego bandytę niż głupka

Dodano: 16/09/2026 - Numer 4272 - 16.09.2026

Pytają znajomi, dlaczego nie jestem „specjalistą”, za to piszę na różne tematy. Nie czekając na odpowiedź, twierdzą: „Przecież na wszystkim się nie znasz”. Odpowiadam, że moja wiedza o życiu jest jak kałuża, wprawdzie płytka, lecz bardzo rozległa. Może dlatego czytający szybciej coś znajdzie dla siebie i łatwiej zweryfikuje, nie będąc „specjalistą”. Spotykam się z najróżniejszymi ocenami, reaguję z dystansem, a z dwojga złego wolę uchodzić za „bandytę” niż za głupka.

Na warsztat biorę „obyczajowość” i deklaruję, że nie chcę żyć w kraju, w którym wytyka się ludzi za to, że się modlą, a znak krzyża czynią przed pracą i przed posiłkiem. Wiara to sprawa indywidualna i nie może być limitowana. Ateizm to

     

11%
pozostało do przeczytania: 89%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze