fot. Pixabay/d

Pranie pieniędzy i lewe faktury w PŻM

numer 1973 - 12.03.2018Temat Dnia

Pranie brudnych pieniędzy, działanie grupy przestępczej i wystawianie fałszywych faktur – wszystko to bada obecnie Prokuratura Krajowa po zawiadomieniu, jakie złożył komisarz w Polskiej Żegludze Morskiej Paweł Brzezicki. Z przedsiębiorstwa zniknęło 300 mln euro, a jeden z największych światowych armatorów został doprowadzony do bankructwa.

Po ośmiu latach rządów PO-PSL dług Grupy Polska Żegluga Morska wyniósł 1,7 mld zł. To doprowadziło firmę na skraj bankructwa. Dlatego minister gospodarki morskiej Marek Gróbarczyk powołał w nim na stanowisko komisarza Pawła Brzezickiego.

Brzezicki wszczął kontrolę we wszystkich spółkach należących do grupy. Wykazały one wiele nieprawidłowości, m.in. nieuzasadnione wydatki z kart kredytowych dokonywane przez pracowników spółki zależnej Polsteam USA. Za ponad 150 tys. dol. kupowali biżuterię, cygara czy ekskluzywną damską bieliznę.

– To oczywiście są bulwersujące informacje. Pokazują, jaka była atmosfera i podejście do pieniędzy firmy za poprzedniego zarządu – tłumaczy komisarz Grupy PŻM Paweł Brzezicki. – Ale problem jest znacznie większy. Zastałem firmę w katastrofalnym stanie, z której kont zniknęło 300 mln euro. Podczas kontroli staramy się ustalić, co z tymi pieniędzmi się stało, ale jest to bardzo trudne



zawartość zablokowana

Autor: Tomasz Duklanowski


Pozostało 50% treści.

Chcesz przeczytać artykuł do końca? Wyślij SMS i wprowadź kod lub wykup prenumeratę i zaloguj się.

Dostęp do artykułu
wyślij sms o treści GP1 na numer 7155
koszt 1 zł (1,23 zł brutto)
Prenumerata
Mam dostęp
zaloguj się