Ławka ze strachu przed kartką

numer 1974 - 13.03.2018Sport

Jutro będziemy już znali pełen skład ćwierćfinałów tegorocznej edycji Ligi Mistrzów. Dziś w starciach Manchesteru United z Sevillą (pierwszy mecz 0:0) i Romy z Szachtarem Donieck (1:2) raczej nie należy się spodziewać fajerwerków. Prawdziwy hit w środę. Barcelona zmierzy się z Chelsea Londyn (1:1). Ostatni dwumecz, Beşiktaş Stambuł – Bayern Monachium, po wygranej Niemców 5:0 w pierwszym meczu jest już w zasadzie rozstrzygnięty, ale polscy kibice z pewnością chętnie go obejrzą, żeby zobaczyć, jak Robert Lewandowski bije kolejne strzeleckie rekordy. O ile w ogóle zagra.



„Lewy” w sobotę strzelił trzy gole w meczu z Hamburger SV i dzięki temu został najskuteczniejszym obcokrajowcem w historii Bayernu. Polak ma już na koncie 142 bramki dla Bawarczyków, wyprzedził o dwa trafienia Brazylijczyka Giovane Élbera. Gol, którego Polak strzelił na 6:0 w starciu z HSV, był setnym ligowym trafieniem Lewandowskiego dla Bayernu. Kapitan reprezentacji Polski dokonał tego w zaledwie 120 meczach i też dzięki temu jest najlepszy w historii, bo nawet legendarny bombardier Gerd Müller do strzelenia 100 goli potrzebował aż 136 spotkań.

Statystycy wyliczyli, że Lewandowski aż 65 goli ze stu strzelił prawą nogą. Lewą – 21, 13 głową i jednego... klatką piersiową. Raz w pamiętnym meczu z Wolfsburgiem Polak zdobył pięć bramek w jednym spotkaniu, trzy razy trafiał po cztery razy, cztery razy – trzy, 23 razy strzelał dwa gole w meczu, a 37 razy – jednego. Po 26 kolejkach tego sezonu Polak ma na koncie 23 gole. Rok temu i dwa lata temu zdobywał po 30 bramek, a trzy lata temu – 17.

17 razy z rzędu Lewandowski strzelał celnie z jedenastu metrów



zawartość zablokowana

Autor: Artur Szczepanik


Pozostało 50% treści.

Chcesz przeczytać artykuł do końca? Wyślij SMS i wprowadź kod lub wykup prenumeratę i zaloguj się.

Dostęp do artykułu
wyślij sms o treści GP1 na numer 7155
koszt 1 zł (1,23 zł brutto)
Prenumerata
Mam dostęp
zaloguj się