Wsparcie dla mediów Strefy Wolnego Słowa jest niezmiernie ważne! Razem ratujmy niezależne media! Wspieram TERAZ » x

Kryjówka z rozsuwaną ścianą

Dodano: 17/03/2018 - numer 1978 - 17.03.2018
Dziadek na polecenie „Żegoty” dwa razy w tygodniu zaopatrywał getto w pieczywo. Mówił znakomicie po niemiecku. Opowiadał strażnikom kawały. Przeważnie żydowskie. Oni się śmiali i nie sprawdzali, co dziadek woził. A on w pustych koszach po pieczywie wywoził z getta Żydów. Cała moja rodzina pochodzi z Warszawy. Dziadek Aleksander Pawłowski miał majątek niedaleko Równego na Wołyniu. Tuż przed wojną sprzedał go i wrócił do Warszawy. Razem z babcią Julią zamieszkali w naszym domu na Wilczej. Dziadek w czasie okupacji spotkał swoją znajomą Zofię Kossak-Szczucką, która zaproponowała mu współpracę z „Żegotą”. Zgodził się bez wahania. (Jego dwaj synowie działali już w „Parasolu”). Wynajęli mieszkanie na ulicy Przemysłowej – dwa
     

27%
pozostało do przeczytania: 73%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze