Wsparcie dla mediów Strefy Wolnego Słowa jest niezmiernie ważne! Razem ratujmy niezależne media! Wspieram TERAZ » x

Na granicy Zachodu i skansenu komunizmu

Dodano: 16/04/2018 - numer 2002 - 16.04.2018
Nasi z kontrwywiadu tu byli! W strefie zdemilitaryzowanej, na granicy komunistycznej Korei i Korei Południowej, gdzie rządzą chłopcy z UN Military Command, jest pokój, do którego przyprowadzają różnych ważnych gości, a ci zostawiają pamiątki. Znajdziemy tu specjalny podarunek od szefa sztabu armii Tajlandii, od paraolimpijskich reprezentantów USA w snowboardzie czy ukraińską makietkę. Ale jest też polski proporzec SKW z hasłem Służby Kontrwywiadu Wojskowego „Salus Patriae – Suprema Lex”. W ostatnim budynku w DMZ, czyli strefie zdemilitaryzowanej (w środku jest też linia demarkacyjna), z którego zabraniają nawet robić niewinne zdjęcia „naszych” umocnień, dostrzegam gablotę z fotografiami VIP-ów, którzy byli tu w ostatnich
     

6%
pozostało do przeczytania: 94%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze