Wolność w wielu wymiarach

numer 2002 - 16.04.2018Kultura



KINO W nocy z piątku na sobotę zmarł Miloš Forman. Nawet gdyby pozostawił po sobie tylko trzy filmy, pozostałby ikoną kina.

O które filmy chodzi? „Amadeusz”, „Lot nad kukułczym gniazdem”, „Hair”. Oczywiście lista jego dzieł jest znacznie dłuższa. Czech o żydowskich korzeniach (jego matka i ojczym zginęli w obozach koncentracyjnych), emigrant mieszkający i tworzący w USA, jeszcze w swojej ojczyźnie odniósł sukces obrazem „Miłość blondynki” (nagrody na festiwalach w Wenecji i Locarno). Jego artystyczna wizja sprawiła, że z perspektywy lat uznawany jest za czołową postać czechosłowackiej filmowej nowej fali. Praska wiosna zastała go w Stanach Zjednoczonych, gdzie kręcił film „Odlot”. Wydarzenia w ojczyźnie i wieści o tłumieniu praw człowieka, w tym swobody wypowiedzi, oraz o wszechobecnej cenzurze, skłoniły go do emigracji. Przełomowym dla jego życia i twórczości okazał się nakręcony w 1975 r. film „Lot nad kukułczym gniazdem” oparty na powieści Kena Keseya. Świetne role Jacka Nicholsona (Randle Patric McMurphy), Louise Flecher (siostra Ratched) i wcielającego się w Wodza Bromdena Willa Sampsona szybko uczyniły obraz tak samo ikonicznym, wręcz kultowym, jak starszy o sześć lat „Easty Rider” Dennisa Hoppera. Dziewięć nominacji do Oscara, zwieńczonych pięcioma statuetkami w najważniejszych kategoriach: dla najlepszego filmu, najlepszego aktora pierwszoplanowego, najlepszej aktorki pierwszoplanowej, za reżyserię i najlepszy scenariusz adaptowany, uczyniły film jednym z najbardziej docenionych w historii przez Akademię Filmową. Dzisiaj wielu pisarzy, aktorów i gwiazd rocka wymienia jednogłośnie ten obraz jako najważniejszy, kiedy pyta się ich o ten jedyny i ulubiony



zawartość zablokowana

Autor: Piotr Iwicki


Pozostało 51% treści.

Chcesz przeczytać artykuł do końca? Wyślij SMS i wprowadź kod lub wykup prenumeratę i zaloguj się.

Dostęp do artykułu
wyślij sms o treści GP1 na numer 7155
koszt 1 zł (1,23 zł brutto)
Prenumerata
Mam dostęp
zaloguj się