Wsparcie dla mediów Strefy Wolnego Słowa jest niezmiernie ważne! Razem ratujmy niezależne media! Wspieram TERAZ » x

Cudu nie było, ale jest Narodowy

Dodano: 20/04/2018 - numer 2006 - 20.04.2018
Dean Klafurić nie odmienił gry Legii, która w meczu z Górnikiem prezentowała się tak jak w większości meczów w tym sezonie – przeciętnie. Przyjazną dłoń, i to dosłownie, do „Wojskowych” wyciągnął jednak Tomasz Loska. Bramkarz Górnika interweniował ręką poza polem karnym i wyleciał z boiska, a warszawianie umieli to wykorzystać – wygrali 2:1 i awansowali do finału Pucharu Polski. Klafurić nie miał zresztą czasu, by w znaczący sposób wpłynąć na zespół – z drużyną jako pierwszy trener spotkał się dopiero w poniedziałek. Tego dnia odprawa przed treningiem była wyjątkowo długa, a szkoleniowiec poważnie rozmawiał z zespołem o trapiących go problemach. „Klaf”, jak nazywany jest Chorwat, robi wszystko, by zbliżyć się do zawodników. Przebywa z nimi najczęściej, jak się da – nie zamyka się w pokoju
     

33%
pozostało do przeczytania: 67%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze