​Kartka Niezgody

Po meczu Wisły z Legią zakończonym zwycięstwem warszawian 1:0 najwięcej mówi się o sytuacji z 61. min. Właśnie wtedy, podczas akcji ofensywnej Legii, Jarosław Niezgoda upadł na ziemię po starciu z Marcinem Wasilewskim, a chwilę później musiał opuścić boisko. Sędzia Mariusz Złotek uznał, że napastnik „Wojskowych” symulował, by wymusić rzut karny, dlatego pokazał mu drugą w tym spotkaniu żółtą kartkę. Niezgoda nawet nie protestował – po czerwonej kartce szybko się pozbierał i zszedł do szatni, a jego koledzy musieli jeszcze przez ponad pół godziny grać w osłabieniu. I choć trener Dean Klafurić nie chciał oceniać na gorąco decyzji arbitra, możliwe, że Legia się w tej sprawie odwoła. Powtórki wideo pokazały bowiem wyraźnie, że kontakt
     

31%
pozostało do przeczytania: 69%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze