Straszna egzekucja w powiecie pińczowskim

Dodano: 26/04/2018 - numer 2011 - 26.04.2018

NASZA AKCJA \ Tak ratowaliśmy Żydów (cz. 67)

Niemcy zaczęli strzelać. Zabili Żydówkę, a jej męża i syna złapali. Rozpoczęły się tortury i przesłuchanie schwytanych. Niemcy próbowali się dowiedzieć, kto im pomagał. Chłopiec, który nie mógł znieść tortur, wyjawił nazwisko Jana Witkosia. Działo się to we wsi Chotel w powiecie pińczowskim. Urodzony w 1912 r. Jan Witkoś był rolnikiem. W 1943 r. ukrywał w swoim gospodarstwie żydowską rodzinę – małżeństwo z córką i synem. Rankiem 24 marca 1943 r. doszło do tragedii. Do Chotla przybyli Niemcy i otoczyli całą wieś. Rozpoczęła się rewizja. Wielu mieszkańców zabrano na roboty przymusowe do Niemiec. W jednej ze stodół Niemcy natrafili na ukrywających się Żydów, którzy w desperacji próbowali uciec. Niemcy jednak zaczęli strzelać, zabili kobietę, a jej męża i syna złapali. Rozpoczęły się tortury
     

51%
pozostało do przeczytania: 49%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze