Przyznali mieszkanie, a potem odebrali

GOSPODARKA MIESZKANIOWA Bałagan w Zarządzie Lokali Miejskich

Łodzianin Kamil Sarwiński był przekonany, że w ramach programu „Najem za remont” organizowanego przez Zarząd Lokali Miejskich w Łodzi otrzymał mieszkanie. W kolejnym piśmie urzędnicy poinformowali go jednak, że lokal mu się nie należy. W lipcu 2017 r. listonosz przyniósł Kamilowi Sarwińskiemu korespondencję z Zarządu Lokali Miejskich. – Była to bardzo radosna wiadomość. W piśmie urzędnicy poinformowali, że mogę się starać o mieszkanie z programu „Najem za remont”. Jedna z osób się wycofała i ja jako pierwszy oczekujący na liście rezerwowej wskoczyłem na jej miejsce. Aby zamieszkać w lokalu miejskim, musiałem tylko wykonać remont. Zacząłem kupować materiały budowlane i sprzęt. Wydałem na to ok. 40 tys. zł – twierdzi pan Kamil. Niestety radość łodzianina nie trwała długo. Po miesiącu z
     

32%
pozostało do przeczytania: 68%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze