Wsparcie dla mediów Strefy Wolnego Słowa jest niezmiernie ważne! Razem ratujmy niezależne media! Wspieram TERAZ » x

Efektywna energetyka

Dodano: 26/05/2018 - numer 2035 - 26.05.2018
PKN ORLEN, lider europejskiej branży paliwowej, ma coraz większe osiągnięcia w dziedzinie energetyki. Stawia na rozwiązania innowacyjne, wyznaczając nowe trendy w tym zakresie nie tylko na rynku polskim, ale i europejskim. Mówił o tym podczas Europejskiego Kongresu Gospodarczego (EKG) w Katowicach Jarosław Dybowski, dyrektor wykonawczy ds. energetyki PKN ORLEN w trakcie panelu pt. „Trendy przyszłości w polskiej energetyce”.
Przełomem tak dla spółki, jak i dla rynku energii w Polsce są dwa duże bloki energetyczne w Płocku i Włocławku, które dają aż trzy korzystne efekty: bezpieczeństwo energetyczne dla zakładów PKN ORLEN w Polsce, dodatkową moc, której polski system potrzebuje szczególnie na północy Polski, a także ogromne doświadczenie w zakresie innowacji energetycznych i skutecznie wprowadzanej digitalizacji w energetyce. Dużą część dyskusji ekspertów w trakcie panelu „Trendy przyszłości w polskiej energetyce” podczas EKG w Katowicach zdominował właśnie temat digitalizacji, który jest niezwykle ważny ze względu na efektywność energetyczną.
Digitalizacja to priorytet
Dyrektor Jarosław Dybowski podkreślił, że digitalizacja jest stosunkowo łatwa do przeprowadzenia w obszarze handlu i w relacjach z klientami, natomiast trudniej o nią w kontekście wytwarzania i przesyłu energii, czyli tam, gdzie są aktywa. Jego zdaniem jest to jednak kluczowe dla zbierania i analizowania danych o odbiorcach. – W przypadku PKN ORLEN sukces w zakresie digitalizacji polega na tym, że my wprowadzamy ją już na etapie projektowania i realizacji nowych inwestycji – tak jak to się stało w Płocku i Włocławku – podkreślił Jarosław Dybowski. – Ma to kapitalne znaczenie, digitalizacja prowadzona na późniejszych etapach, gdy elektrownie już działają, jest bowiem dużo trudniejsza – dodał.
Uczestniczący również w panelu wiceprezes Zarządu Tauron Polska Energia SA ds. klienta i wsparcia korporacyjnego Kamil Kamiński powiedział, że jego firma też postrzega digitalizację poprzez pryzmat oczekiwań klienta. – Polska energetyka w kontekście digitalizacji dopiero zmierzy się z problemami, przez które już dawno przeszły inne sektory gospodarki, takie jak telekomunikacja czy bankowość – stwierdził. – To jest gonitwa z czasem. Musimy jednak być dobrze przygotowani, by zarządzać wiedzą o kliencie, przy coraz bardziej skomplikowanej ofercie; chodzi o to, by nie było tak, że jedyną wiedza, jaką o naszych konsumentach mamy, są rachunki – dodał.
To niezwykle istotne w kontekście stale zwiększającego się zużycia energii, powodowanego przez rozwój ekonomiczny, rozwijającą się urbanizację, zaawansowanie technologiczne i automatyzację w różnych dziedzinach życia. Zautomatyzowane – czy jak się potocznie mówi: skomputeryzowane – zarządzanie zasobami energetycznymi pozwala na minimalizowanie strat, a tym samym oszczędności dla klientów i zyski dla producentów. – Stałe zwiększanie efektywności energetycznej to priorytet grupy Veolia na przyszłość – podkreślił podczas EKG Gerard Bourland, dyrektor ds. aktywów energetycznych Veolia w Europie Środkowej i Wschodniej. Pytany przez prowadzącą debatę Dorotę Dębińską-Pokorską (partner PwC odpowiedzialny za sektor energetyczny) o to, jakie znaczenie dla sektora może mieć digitalizacja, Gerard Bourland podkreślił, że jest ważna ze względu właśnie na efektywność energetyczną. Jak dodał, istotne jest, by w tym kontekście zacząć od podstaw. – Chcemy, by energetyka była bardziej efektywna, dlatego musimy zacząć od podstaw. Najpierw musimy zadbać o odpowiednie narzędzia, nowoczesną sieć przesyłową i pomiarową, właściwe budowanie sieci. Drugim podstawowym czynnikiem, bez którego nie osiągnęlibyśmy swoich celów, są wykwalifikowani pracownicy. Mając odpowiednie narzędzia i fachową wiedzę, mogą oni podejmować optymalne decyzje – mówił Bourland. Podkreślił, że Veolia działa właśnie w tym kierunku, bo zadbanie o te elementy pozwala na przeprowadzanie optymalizacji i w konsekwencji oferowanie klientom najlepszych produktów, dostosowanych do ich potrzeb zarówno pod względem ceny, jak i przede wszystkim jakości.
Z kolei w ocenie prezesa zarządu spółki Enea, Grzegorza Kowalika, sieci i dostawy energii do klienta – to obszary, w których pozostaje najwięcej do zrobienia, jeśli chodzi o digitalizację. Inwestycje te powstawały bowiem przed laty i dziś wymagają ogromnych nakładów na modernizację. Ta może jednak przynieść ogromne oszczędności.
Odpowiedź na rosnące zapotrzebowanie na energię
PKN ORLEN we wszystkich swoich projektach stawia na nowoczesne rozwiązania. Daje to również efekty ekologiczne. – Polityka klimatyczna Unii Europejskiej będzie coraz bardziej rygorystycznie egzekwowana – podkreśla Jarosław Dybowski. Warto w tym miejscu zaznaczyć, że blok we Włocławki (o mocy 460 MW), a także w Płocku (o mocy 600 MW) to najnowocześniejsze jednostki, spełniające rygorystyczne normy, jeśli chodzi o ochronę środowiska. Produkcja energii elektrycznej w nowym bloku we Włocławku wyniesie ok. 2,5 TWh rocznie, natomiast w przypadku bloku w Płocku produkcja energii wyniesie 3,3 TWh. Dzięki tak dużej efektywności nowe źródła w pełni pokryją zapotrzebowanie Grupy ORLEN w Polsce na energię elektryczną, a jej nadwyżka zostanie sprzedawana na rynku. – Te nadwyżki mocy są bardzo ważne dla polskiego rynku, szczególnie dla północnych obszarów Polski. Zdarzyło się już bowiem, że zakłady musiały wstrzymywać produkcję, gdy występowało rekordowe zapotrzebowanie na moc elektryczną – przypomina Jarosław Dybowski. Grupa jest jednym z największych krajowych odbiorców energii elektrycznej – zużywa w skali roku ponad 3 TWh energii elektrycznej oraz produkuje i zużywa na własne potrzeby około 40 PJ ciepła. 
Nowe źródła energii
Spółka inwestuje też w OZE. PKN ORLEN pod koniec marca br. ogłosił postępowanie przetargowe na zakup wstępnej koncepcji technicznej, która określi możliwości przygotowania i realizacji projektu budowy morskich farm wiatrowych na Bałtyku. W ramach posiadanej koncesji maksymalna moc inwestycji może wynieść 1200 MW. Bardzo ważne deklaracje w tym zakresie złożył obecny na EKG w Katowicach wiceminister energii Grzegorz Tobiszowski. Nie wykluczył, że już w przyszłym roku ruszą aukcje na wsparcie dla energetyki wiatrowej na morzu (offshore), co utnie gorące dyskusje o OZE w Polsce. – Najpierw chcemy jednak rozstrzygnąć kwestię elektrowni jądrowej, potem będziemy inicjowali dalsze zdarzenia – wyjaśnił. Rząd stawia na energię jądrową, bo chce poprawić strukturę źródeł wytwarzania – obecnie zdecydowana większość energii w Polsce powstaje na bazie węgla, który nie cieszy się wsparciem UE ze względu na dużą emisję zanieczyszczeń, a zwłaszcza dwutlenku węgla. Energia atomowa i OZE mogłyby te niekorzystną strukturę naszych źródeł energii poprawić i wtedy UE nie miałaby już kolejnych powodów, by atakować Polskę.
PKN ORLEN też inwestuje w OZE. Łączna moc farm wiatrowych na Bałtyku planowanych przez spółkę może wynieść nawet 1200 MW, co jeszcze zwiększy jej udział w polskim rynku energii. W celu przygotowania i realizacji tego projektu w PKN ORLEN już powołany został dedykowany zespół specjalistów.
Spółka nie zapomina jednak o tzw. energetyce rozproszonej, realizując też mniejsze projekty. PKN ORLEN realizuje m.in. projekt zmierzający do wyposażenia swoich stacji paliw w turbiny wiatrowe. To kolejny krok, po montażu mikroinstalacji fotowoltaicznych, w kierunku zwiększenia samowystarczalności energetycznej stacji paliw.
„Artykuł przygotowany przez redakcję we współpracy z PKN ORLEN SA
 
     

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze