Zygmunt Bauman – fałszywy autorytet

fot. Zbyszek Kaczmarek/Gazeta Polska
fot. Zbyszek Kaczmarek/Gazeta Polska

HUCPA \ Jak muzeum Polin ze zbrodniarzy robi ofiary

„Morderca” i „Mjr UB” – te słowa napisał ktoś na muralu z podobizną byłego funkcjonariusza Korpusu Bezpieczeństwa Wewnętrznego mjr. Zygmunta Baumana, który w okresie stalinowskiego terroru osobiście brał udział w akcjach zbrojnych przeciwko żołnierzom antykomunistycznego podziemia. Mural powstał przy Dworcu Gdańskim w Warszawie z inicjatywy Muzeum Historii Żydów Polskich Polin, a w oryginale przetrwał niecały tydzień. Malowidło zostało odsłonięte 15 maja i znajduje się na podporach wiaduktu przy Dworcu Gdańskim. Na muralach upamiętniono osoby, które musiały opuścić kraj w wyniku wydarzeń marcowych 1968 r. Wśród nich są m.in. Alina Margolis-Edelman, Anna Frajlich-Zając, Ida Kamińska i właśnie Zygmunt Bauman. Postać Baumana budzi ogromne emocje ze względu na jego aktywną służbę dla
     

33%
pozostało do przeczytania: 67%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze