Gabinet po włosku

Spekulacji uzbierać można niezły tomik: co będzie, gdy premierem Włoch zostanie komik? Już widać perspektywę bez zbytnich niuansów, że satyryk zostanie ministrem finansów, jajcarz sprawy wewnętrzne przejmie, a kpiarz plony, mistrz czarnego humoru – na resort obrony, a sprawy zagranicy, flory tudzież fauny przejmą bystry standuper i dwa śmieszne klauny. I tak pięknie rozbłyśnie w dziejowym momencie Pięć Gwiazdek na unijnym mrocznym firmamencie. Kiedy? Może od czerwca, a może od września? Żartuje Europa, a ja bym się nie śmiał. Są kraje, gdzie gabinet ponuraków tyra, a efektem działania – humor i satyra.
     

96%
pozostało do przeczytania: 4%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze