Wsparcie dla mediów Strefy Wolnego Słowa jest niezmiernie ważne! Razem ratujmy niezależne media! Wspieram TERAZ » x

Dobra lekcja od Ramona

Dodano: 25/05/2018 - numer 2034 - 25.05.2018
Część jego twarzy jest ukryta w cieniu. Drugą muska delikatne światło. Siedzi w starodawnej chacie plemienia Yemeni. Tej samej, do której wdrapaliśmy się po drabinie. Pamiętam, jak zobaczyłem go po raz pierwszy. Wyglądał nieco inaczej niż teraz. Był najbardziej milczącym spośród wszystkich oczekujących na to, aż lokalny busik ruszy ubłoconą drogą w stronę górskiej przełęczy. Spośród wszystkich siedzących w tamtej chwili na drewnianej dykcie jeepneya (lokalna nazwa filipińskich autobusów – przyp. aut.) jedynie on znał angielski. Reszta pasażerów tylko z uśmiechem potakiwała głowami. Jemu zaś można już było cokolwiek powiedzieć. Przynajmniej rozumiał. Był niskiego wzrostu, opatulony jakąś dziwną futrzaną czapą. Miał niezwykle inteligentne spojrzenie. Siedzieliśmy razem w oczekiwaniu na 
     

21%
pozostało do przeczytania: 79%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze