Wsparcie dla mediów Strefy Wolnego Słowa jest niezmiernie ważne! Razem ratujmy niezależne media! Wspieram TERAZ » x

Dlaczego paliwa drożeją?

Dodano: 26/05/2018 - numer 2035 - 26.05.2018
fot. Piotr Ratajski
fot. Piotr Ratajski
Jakie są przyczyny wysokich
cen paliw?
Stoi za tym kilka przyczyn. Pierwsza jest taka, że szybko rośnie popyt na paliwa na całym świecie. Powodem tego wzrostu są relatywnie niskie ceny w przeszłości oraz wysokie tempo wzrostu gospodarczego i płac. Tempo wzrostu popytu jest zbliżone do tego, które było w latach 2003–2007, kiedy Chiny napędzały szybki wzrost gospodarczy.
Na to nakłada się drugi czynnik – od ponad roku mianowicie kraje OPEC, broniąc cen ropy, zdecydowały się ograniczyć wydobycie. OPEC, jak również Rosja i kilka krajów spoza OPEC zamroziły wydobycie i tego się trzymają. W związku z tym podaż nie rośnie, choć gospodarka oczekuje na większe dostawy.
Na to wszystko nałożyły się czynniki geopolityczne. Dwa najważniejsze z nich to rozpad przemysłu naftowego w Wenezueli, która była do niedawna jednym z najważniejszych producentów w grupie OPEC, a kolejny to sankcje wobec Iranu, których zamiar wprowadzenia ogłosił 11 kwietnia prezydent USA Donald Trump. 8 maja Stany Zjednoczone zerwały porozumienie nuklearne z Iranem. W tym porozumieniu pozostały Rosja, Chiny, kraje UE, ale świat się boi, co będzie dalej, dlatego że te sankcje spowodują ograniczenie dostaw ropy z Iranu. Ta „premia strachu” spowodowała, że ceny ropy bardzo szybko poszło do góry – prognozy cen na rok 2018 i 2019 w miesiąc wzrosły o 7–10 dol. na baryłce. To jest dużo – to wzrost o ponad 10 proc.
Do tego jeszcze dochodzi taki czynnik jak kurs dolara. Dolar się umacnia, bo zawsze się tak dzieje, kiedy rośnie ryzyko i niepewność na świecie. Ropa i paliwa są kwotowane w dolarach. Jeżeli więc złoty osłabia się w stosunku do dolara, to nawet gdyby ceny ropy pozostały na stabilnym poziomie, musielibyśmy za nią płacić więcej.
Pojawia się więc pytanie, co będzie dalej – czy ceny jeszcze pójdą w górę?
Ja jestem zdania, że nie muszą. Dziś strach podnosi ceny na rynku, ale jeśli popatrzy się na kontrakty terminowe, to ceny dzisiejsze są wyższe niż ceny przewidywane za rok. Moim zdaniem, jeśli nowe czynniki geopolityczne się nie pojawią, to efekt cenowy powinien się wyrównać. Wyższe ceny obniżą popyt. Powinna się też pojawić większa podaż. W USA wydobycie ropy łupkowej odbywa się bowiem zupełnie inaczej niż wydobycie konwencjonalne. Od czasu postawienia wiertni do momentu, aż ropa wypłynie, upływa około trzech miesięcy, na normalnym złożu to to są trzy lata. Widać więc, że to może być bardzo szybka reakcja, taka, jaką do niedawna mogła mieć tylko Arabia Saudyjska, która zasoby mogła uruchamiać natychmiast.
Ropy generalnie jest dużo. Głównym zmartwieniem koncernów jest przyszły popyt, bo wiele krajów wprowadza programy elektromobilności.
No właśnie – co te zmiany mogą przynieść gospodarce?
Kontynuacja takiego modelu rozwoju, w którym mamy transport oparty głównie na paliwach ropopochodnych, jest nie do utrzymania. Państwa azjatyckie duszą się od smogu. Dlatego wymyśla się alternatywne paliwa i alternatywne silniki. To jest przyszłość. Nie sądzę jednak, żeby Tesla Elona Muska rozwiązała ten problem, bo to auta zbyt drogie. Muszą się pojawić modele za 10–15 tys. dol., które staną się prawdziwymi autami dla przeciętnego odbiorcy. Tu się pojawia szansa dla programu elektrombilności w Polsce. Klienci w Indiach czy Chinach będą chętnie korzystali z tanich aut elektrycznych. Wystepują  jednak sprzeczne opinie co do tempa tych zmian. Sektor finansowy sugeruje, że zmiany mogą nastąpić szybko – bo możliwe jest ograniczenie finansowania przez niego w krótkim czasie projektów przyczyniających się do powstawania smogu. Sektor naftowy reaguje inaczej, bo tu procesy zachodzą wolniej. Eksploatacja pojazdu trwa przeciętnie 20 lat.
Notował Mariusz Andrzej Urbanke
 
Zapraszamy na blog
dr. Adama Czyżewskiego – www.napedzamyprzyszlosc.pl.
     

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze