Wsparcie dla mediów Strefy Wolnego Słowa jest niezmiernie ważne! Razem ratujmy niezależne media! Wspieram TERAZ » x

Wielki przemyt, układy i polityka

Dodano: 08/06/2018 - numer 2045 - 08.06.2018
Nikt nigdy nie policzy, ile od czasu transformacji ustrojowej Polska straciła przez przemyt najrozmaitszych towarów. Naszym przodkom walka z przemytem szła chyba lepiej. Obrazuje to choćby głośna swego czasu afera, w którą zamieszani byli wysokiej rangi urzędnicy państwowi. W październiku 1932 r. kierownik egzekutywy II oddziału Komendy Straży Granicznej w Warszawie Aleksander Kuźmiński otrzymał anonimowy list. Ktoś informował go, że „do Warszawy przyjeżdża oficer straży z odcinka granicznego w Poznańskiem i spotyka się w kawiarniach w sprawach przemytniczych”. Kuźmiński nie zbagatelizował pisma. Przeciwnie, przekazał je swoim przełożonym, a ci zarządzili tajne śledztwo. Jak się szybko okazało, doniesienie było prawdziwe. Tajemniczym „oficerem
     

9%
pozostało do przeczytania: 91%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze