Znikną korki na Zakopiance?

INFRASTRUKTURA \ „Codzienna” na budowie tunelu

numer 2045 - 08.06.2018Polska

Byliśmy na budowie najdłuższego tunelu w Polsce. W Małopolsce, na wiecznie zatłoczonej Zakopiance, na odcinku między Naprawą a Skomielną, powstaje ponaddwukilometrowa przeprawa tunelowa, która będzie miała po trzy pasy ruchu w każda stronę.

Dzięki zbudowaniu przez włoską firmę Astaldi tunelu we wnętrzu wysokiej niemal na 900 m n.p.m góry Luboń Mały poruszający się do i z Zakopanego kierowcy będą mieli do pokonania dwa zamiast dotychczasowych ośmiu kilometrów. Dzisiaj samochody muszą objeżdżać górę krętymi, bardzo wąskimi i co za tym idzie – niebezpiecznymi drogami. Na drodze codziennie tworzą się wielokilometrowe korki. Po oddaniu inwestycji w 2020 r. sytuacja zdecydowanie się polepszy.

Dzisiaj, według informacji uzyskanych od wykonawcy, inwestycja jest zrealizowana w niemal 40 proc., a to, że prace trwają, widać było podczas wizyty „Codziennej” na ogromnym placu budowy (czyli we wnętrzu góry i w jej pobliżu) gołym okiem. Obok placu zorganizowano dla pracujących tu 300 osób kontenerową wioskę z własnym zapleczem, stołówką, kuchnią i… pięknym widokiem na pobliskie Tatry. Drążenie tunelu trwa od marca ub.r. i wykonywane jest metodą górniczą o nazwie Adecco RS. W Polsce zastosowano ją po raz pierwszy. Na czym polega? Jak powiedział nam kierownik budowy Jarosław Kornaś, pozwala drążyć tunel w całym jego przekroju jednocześnie, w przeciwieństwie do innej metody, austriackiej, która pozwala drążyć tylko połówkowo czy ćwiartkowo, w zależności od rodzaju gruntu.

– W metodzie Adecco RS stosuje się badania wyprzedzające, poprzez wcześniejsze wiercenie otworów i pobieranie próbek urobku. Inżynierowie dowiadują się wcześniej, jakich skał mogą się spodziewać. Jeżeli są one zbyt odporne na kucie, wykorzystuje się materiały wybuchowe. Po wysadzeniu wydobywany jest materiał skalny, a następnie wjeżdżają koparki z młotami, które dokuwają ewentualnie resztki skały, tak by uzyskać odpowiedni przekrój – tłumaczy Jarosław Kornaś. Co ważne, nitki tunelu mogą być drążone z obu stron góry jednocześnie. Kierowcy trzymają kciuki za powodzenie inwestycji.



Autor: Igor Szczęsnowicz



















-->