Wsparcie dla mediów Strefy Wolnego Słowa jest niezmiernie ważne! Razem ratujmy niezależne media! Wspieram TERAZ » x

Irytująca wolność słowa

Dodano: 15/05/2012 - Numer 207 - 15.05.2012
Środowisko „Gazety Wyborczej”, znane z bezkompromisowej walki z opozycją i pochwały obozu rządzącego, natychmiast zareagowało na nagranie ataku na Ewę Stankiewicz. Wydawać by się mogło, że w normalnym kraju nawet konkurencyjne media zaprotestują w sytuacji ataku polityka na koleżankę po fachu. Jednak niezawodna „Wyborcza” ma inny cel – nie apel o konsekwencje wobec agresywnego polityka, ale zdyskredytowanie dziennikarki. I tak mogliśmy na stronach „Wyborczej” przeczytać o „prowokacji” Ewy Stankiewicz, a jak wiadomo, skoro prowokowała, to jej się należało. „Poseł PO nie wytrzymał i popchnął kamerę” – pisała „Wyborcza” w tekście „Polowanie na Niesioła”. Powtarzane są w nim też parokrotnie słowa „Stankiewicz nie ustępuje”. Doszło nawet do tego, że redaktor Lizut z radia Roxy (tego samego
     

80%
pozostało do przeczytania: 20%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze