Komunikacja miejska się rozjeżdża

Gdańsk Autobusy i tramwaje bez kierowców

Piętrzą się problemy prezydenta Gdańska Pawła Adamowicza, któremu władza w mieście wymyka się z rąk nie tylko przez kłopoty z prawem, lecz także – złe funkcjonowanie miasta. Po awarii w przepompowni ścieków teraz okazało się, że pojazdy komunikacji miejskiej nie jeżdżą zgodnie z rozkładem. Brakuje 70 kierowców i 10 motorniczych. Mieszkańcy się skarżą, a władze miasta są bezradne. W praktyce wygląda to tak, że pasażerowie czekający na tramwaj lub autobus do końca nie wiedzą, czy pojazd przyjedzie. Mieszkańcy się skarżą, bo to z ich budżetu pochodzą pieniądze na utrzymanie spółek zajmujących się komunikacją w Gdańsku. Zarząd Transportu Miejskiego w Gdańsku wyliczył, że w kwietniu i maju nie odbyło się nawet do 3 proc. zaplanowanych kursów pojazdami komunikacji miejskiej. Spółka kierowana
     

42%
pozostało do przeczytania: 58%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze